- Długo jeszcze będziesz nosić ten gips?
- Kilka tygodni. Ale to już nie jest gips, tylko coś jak but narciarski.
- I chodzisz tak po ulicy? W bucie narciarskim? W środku lata? Żadnego wstydu, żadnego opamiętania...
mama mojej koleżanki też chodziła w gipsie po ulicy bez kul mimo, że lekarz zabraniał. Poszła na wizytę kontrolną i lekarz na nią z gębą, że czemu Pani na gipsie chodziła ??? ona kłamie, że gdzie tam nie chodziła a on z kolei: chodziła Pani bo zarwała piętę !!! ;D
Taki lans... ;-)
OdpowiedzUsuńŻeby się wyróżnić ;-)
UsuńTeraz taka moda. A to aparat na zębach, a to tatuaż, a to gips-but.
OdpowiedzUsuńA to okulary ;-)
UsuńO, a jakie?
UsuńB-) ;-)
Wszak teraz epoka free style'u!
OdpowiedzUsuńmama mojej koleżanki też chodziła w gipsie po ulicy bez kul mimo, że lekarz zabraniał. Poszła na wizytę kontrolną i lekarz na nią z gębą, że czemu Pani na gipsie chodziła ??? ona kłamie, że gdzie tam nie chodziła a on z kolei: chodziła Pani bo zarwała piętę !!! ;D
OdpowiedzUsuńTeż nie ma gdzie chodzić, tylko po ulicy...
OdpowiedzUsuń