 |
| pytamy.wp.pl |
- Przez większą część roku tęsknię do lata. Upały są mi bliskie. Potrzebuję do szczęścia ciepła i tej charakterystycznej dla lata jasności i czystości powietrza. Tylko zupełnie nie rozumiem, dlaczego los powtykał w te cudowne letnie miesiące takie "atrakcje", jak komary, gradobicia, pająki i grillujący sąsiedzi?! Nie można było tego upchnąć w listopad? Albo luty? Wtedy i tak jest okropnie i dodatkowa plaga wieczornych komarów albo smrodu za oknem nie zmieniłaby aż tak ogólnego wrażenia...
muszę szczerze przyznać, że z komarami miałam ostatnio do czynienia ze 2 lata temu :)
OdpowiedzUsuńWczoraj wieczorem zostałam napadnięta przez dwa. Poległam. To była nierówna walka, więc będę się odwoływać. O ile bąbelek na przedramieniu mogłabym nawet przemilczeć, a tyle ten na twarzy wygląda jak prowokacja! ;-)
Usuńacha ha ))) nie ma dni nocy miesięcy lat..ble ble ble idealnych)))))
OdpowiedzUsuńa mogło by, prawda? Twój pomysł godny nobla ;-)
Podejrzewam, że stoją za tym producenci moskitier! ;-)
UsuńU nas nie ma komarów, ale sa muszi, chyba gorsze od komarów... olej tamanu dobrze działa na te wszystkie kąsające owady :* Mrówki o Tobie nie czytały, ale komary jak widać już tak...
OdpowiedzUsuńKomary mają w swojej bazie danych moje nogi... Gdy wpisują w krwiowyszukiwarkę "gdzie tanio o szybko zjeść pozostawiając największy odczyn zapalny" to wyskakuje im adres moich łydek i stóp ;-)
UsuńMoże to jednak odwet za mrówki :)
UsuńZaczynam ogryzać paznokcie ze strachu... ;-)
UsuńNooo, też bym obgryzała :P
UsuńNie dam mrówkom obgryźć! Sama to zrobię! ;-)
Usuńhttps://www.youtube.com/watch?v=HtLddZHaXOk
UsuńBrrr... :-)
Usuń