- Najkrótsza noc w roku przypada 22 czerwca. Ale przecież co 4 lata jest rok przestępny, więc co 4 lata najkrótsza noc w roku obchodzona jest de facto 21 czerwca.- Przez 4 lata brakuje doby do obrotu Ziemi wokół Słońca, więc wszystko się wyrównuje!
- Ale chyba najkrótsza noc jest zawsze ta sama, prawda? Nie powinna raz być bliżej pierwszego stycznia, raz dalej...
- Mniej myślenia, więcej spania w nocy - to zalecam!
To się zgadza, ale w Australii. U nas jest wtedy najkrótsza, a tak do końca to nie ma nocy, bo zmierz astronomiczny nie zapada, czyli nocy astronomicznej u nas wtedy nie ma.
OdpowiedzUsuńAaaaa, faktycznie! Cóż za błąd! Jak widać ignorancji nie uda się zastąpić dedukcją ;-)
UsuńI zmieniam na poprawną wersję. Dzięki, Ove! :-)
Usuńa ja jestem wykończona, niewyspana i nic z tego nie rozumiem ....
OdpowiedzUsuńTo powszechne odczucia ;-)
UsuńNajdłuższa noc jest wtedy, kiedy boli ząb.
OdpowiedzUsuńA najkrótsza? ;-)
Usuńnajkrótsza jest pierwsza noc:-)
UsuńI ostatnia ;-)
UsuńMnie wciąż i wciąż brakuje nocy... :P
OdpowiedzUsuńI nocy i samego leżenia w łóżku i nicnierobienia... Tak, tak...
UsuńPo intensywnym weekendzie, przysypiam po pięć minut, to tu, to tam...
Usuń