poniedziałek, 20 lipca 2015

zepsuł

- Kupiłam na kolację pyszny ser, domowej roboty!
- Nie mogę go znaleźć!
- Bo zapomniałam go zabrać z samochodu...
- To trzeba go szybko przynieść, żeby się nie zepsuł!
- Przecież ci mówiłam, że samochód odstawiłam do warsztatu... Ciągle wszystko zapominasz...

4 komentarze:

  1. Najważniejsze zachować spokój. Czy to biały ser?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to good. Potem się przetopi na patelni i będzie cycuś :)

      Usuń
    2. Ser, jak wiadomo, już z definicji jest pod złym wpływem bakterii ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":