- Kupiłam na kolację pyszny ser, domowej roboty!- Nie mogę go znaleźć!
- Bo zapomniałam go zabrać z samochodu...
- To trzeba go szybko przynieść, żeby się nie zepsuł!
- Przecież ci mówiłam, że samochód odstawiłam do warsztatu... Ciągle wszystko zapominasz...
Najważniejsze zachować spokój. Czy to biały ser?
OdpowiedzUsuńJuż pleśniowy ;-)
UsuńNo to good. Potem się przetopi na patelni i będzie cycuś :)
UsuńSer, jak wiadomo, już z definicji jest pod złym wpływem bakterii ;-)
Usuń