czwartek, 5 lutego 2015

ból

- Kiepsko wyglądasz...
- Mam nieuleczalny ból duszy.
- Czyli jednak dusza istnieje...
- A najgorsze, że jest nieśmiertelna...

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Wiesz, że w poniedziałek oglądałam "Hamleta"!? Może to stąd te nadmierne przemyślenia...? ;-)

      Usuń
  2. Taka boląca w nieskończoność... Można się zdołować!

    OdpowiedzUsuń
  3. to tak jak zoladek, watroba albo inne podroby - dopkóki nie bola, to wlasciwie nie za bardzo do nas dociera, ze istnieja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętam, jak po pierwszym spływie kajakowym byłam zaskoczona, gdzie mam mięśnie w ciele ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":