poniedziałek, 25 lutego 2013

umówiłam

- Wreszcie umówiłam się z tym dentystą...
- Z którym?
- Z tym, co leczy sąsiadkę mamy.
- Przecież to jest konował! Wszystko psuje! Partacz, a nie dentysta!
- Ale ja się z nim umówiłam na kawę!
- A, całkiem przystojny gość... I nadziany!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":