- Kiedyś byłam u dermatologa i gość oglądał coś na moich plecach przez malutką lunetkę. A potem powiedział, że mam to obserwować.
- Nie przejmuj się. Każdy dermatolog tak mówi!
- Ale jak ja mam to obserwować, skoro to jest na plecach? Może następnym razem go poproszę, żeby mi tę zmianę przeszczepił na brzuch...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miejsce na "myśli nieuczesane":