sobota, 9 marca 2013

chciałaś

- Może pójdziemy dzisiaj do kina?
- A na co?
- Dobra. Nie pójdziemy.
- Nie mogę zapytać, na co?
- Przecież od razu widać, że nie chciałaś... Chciałaś? Tylko szczerze!
- Nie. Ale wkurza mnie, że to widać!

mecz

- Oglądasz mecz?
- Chyba widać!
- A kto gra?
- Nie wiem.
- A jaki jest wynik?
- Nie mam pojęcia.
- To po co oglądasz?
- Bo się zastanawiam, jak oni rozpoznają bramkarza od sędziego, skoro obaj są ubrani na czarno...
- Bramkarz ma takie duże rękawice...
- Faktycznie! Czyli jednak się da odróżnić!

druty

- Kupiłaś pałeczki do sushi?
- To są druty!
- Co chcesz naprawić?
- To są druty do robienia z włóczki szalików, czapek, rękawiczek... Teraz są modne dzianiny, więc kupiłam druty...
- Jak będziesz miała zamiar na nich robić, to daj znać - wyjdę z domu... Wyobrażam sobie, jak będziesz tym rzucać po ścianach, a to przecież ostre narzędzia!

piątek, 8 marca 2013

krewetkowa

- Co dzisiaj na obiad?
- Zupa krewetkowa.
- Umiesz zrobić zupę krewetkową? Gdzie się nauczyłaś?
- Sama się nauczyłam. Biorę chińską zupę krewetkową, zalewam wrzątkiem, mieszam 4 razy w lewą stronę, 2 razy w prawą i proszę! Brylion Chińczyków nie może się mylić, co jest najlepsze!

gdzie

- Gdzie są nożyczki? Dlaczego nie odkładasz ich na właściwe miejsce? Ciągle ci powtarzam i powtarzam, żebyś była bardziej uporządkowana, a ty bałaganisz, jak zwykle!
- Dbam o twój rozwój intelektualny. Podobno podczas kłótni wzrasta poziom aktywności w pewnych obszarach mózgu. Oczywiście u ciebie nie ma gdzie wzrastać, ale jednak...

kisiel

- Instrukcja przygotowania kisielu pisana jest chyba dla idiotów!
- No wiesz! Wiele razy mi się zdarzyło, że zapomniałam rozmieszać proszku w zimnej wodzie i się nie udał...
- Właśnie o tym mówię! Dlaczego tak ją napisali, że normalny człowiek ciągle się myli i źle to robi?
- Nie odpowiem...
- Nie odpowiadaj!

normalny

- Przeciętny, normalny człowiek ma dla mnie większą wartość, niż jakiś stuknięty geniusz, w słomkowym kapeluszu i różowych tenisówkach! Normalność, to jest to, co cenię najbardziej. Każdy człowiek, który jest genialny w jakiejś dziedzinie, ma niedobory w innej...
- Czekaj, czekaj. Zastanawiam się, czy dzwonić po pogotowie psychiatryczne, czy raczej zacząć cię nagrywać...
- Jesteś walnięta!
- Czyli według twojej teorii jednocześnie genialna...

śpiewasz

- Co ty śpiewasz pod nosem?
- "My, pierwsza brygada"...
- Wolałabym nie wiedzieć...

kosze

- Dlaczego kosze na śmieci są zawsze stawiane obok ławek?
- Bo widocznie jak się siedzi, to ma się czas na robienie porządków w kieszeniach, torbach i w życiu...
- Tak. Szczególnie gdy się siedzi w więzieniu.

sok

- Może kupimy ten sok?
- A jaki ma skład?
- Normalny. Witamina E we wszystkich numerach i aromat identyczny z naturalnym.
- Przynajmniej piszą prawdę..
- Tak... Zwłaszcza, że jest na nim napisane: sok 100% naturalny...

majątek

- Już wiem, jak zbiję majątek! Będę się wynajmować jako osoba, która zawsze wybiera najwolniejszą kolejkę do kasy. Wtedy inni będą mogli wybrać szybsze kasy i zaoszczędzą mnóstwo czasu...

katar

- Jak kiedyś złapię tego durnia, co wymyślił katar...
- Przecież katar wymyśliły firmy, produkujące krople do nosa!
- Serio?
- Ty chyba nie masz normalnego kataru, tylko ci mózg wypłynął przez nos... Naprawdę myślałaś, że mówię poważnie?
- Daj mi spokój i pudełko z chusteczkami!

szyby

- Skrobałam dzisiaj szyby w samochodzie. Lód gruby jak stal kuloodporna. I nagle przyszedł właściciel samochodu, który stał obok mojego. Wyjął z kieszeni taki mały, sprytny psik-psik, popryskał swoje szyby, lód się natychmiast rozpuścił, a facet wsiadł do samochodu i odjechał...
- Bezczelny!
- Prostak!
- Bez wyobraźni!
- Płaci grubą kasę za siłownię, a rano mu sie poćwiczyć na świeżym powietrzu nie chce...
- No, to gościa mamy już odhaczonego. Jeszcze ktoś cię dzisiaj wkurzył?

czwartek, 7 marca 2013

opony

- Zbliża się lato. Trzeba zmienić opony na letnie...
- Ale które opony? Te na brzuchu, czy te w samochodzie?

środa, 6 marca 2013

zadzwonisz

- Mam do ciebie prośbę. Następnym razem, zanim do mnie zadzwonisz, spójrz na zegarek!
- Spojrzałam. Była 3.15. Skąd mogłam wiedzieć, że to w środku nocy, przecież właśnie się obudziłam, myślałam że jest popołudnie i chciałam zapytać, czy z mamą wszystko dobrze...
- A nie pomyślałaś, że taniej by było przejść do mojego pokoju i spytać osobiście?
- Jak się budzę, to logiczne myślenie jest daleko ode mnie...
- Zauważyłam. Było w moim pokoju. Jak zwykle!

wtorek, 5 marca 2013

chrapiesz

- Chrapiesz !
- A ty gadasz przez sen!
- Ale ty głośniej!
- Bo powtórzę, co mówiłaś!
- Dobra. Nie chrapiesz.

robak

- Fuj! Jadłam jabłko, a w środku był robak!
- To się ciesz. Jabłko było niepryskane. Sama natura. Wolne od pestycydów. Zdrowe, pełne witamin jabłko!
- Już prawie mnie przekonałaś... Powiedz coś jeszcze o efekcie cieplarnianym i wymieraniu gatunków na Madagaskarze i normalnie nadam temu robakowi imię!

najgorsza

- Najgorsza rzecz na świcie to katar!
- Wczoraj mówiłeś, że przerwy na reklamę podczas horroru!
- Ale dzisiaj - katar!
- Wyolbrzymiasz wszystko. Jesteś niewiarygodna w tym rzucaniu słów na wiatr...
- Wiesz co, odwołuję! Najgorsza rzecz na świecie to brak zrozumienia u własnej siostry!
- Tak, tak... A jutro powiesz, że najgorsza rzecz na świcie to urwany guzik od płaszcza...
- Naprawdę? Chyba jednak zmienię cię już dziś na ten guzik...

jak

- Jak byś się chciała zestarzec?
- Powoli...

nawrzeszczałam

- Nawrzeszczałam przed chwilą na sprzedawczynię...
- I co, lepiej ci?
- A wiesz, że wcale nie...