sobota, 18 stycznia 2025

tydzień

Kalina we wtorek jedzie do Hagi na tydzień. 
Razem z przyjaciółką. 
Spędzą czas w stylu slow.
Zobaczą najstarszą księgarnię w Holandii (nadal działa!) i sklepy, w których sprzedaje się towary różnych drobnych artystów. Obejrzą Pałac Sprawiedliwości i zajrzą do lumpeksu z używanymi kowbojkami. 
Pójdą na plażę i połażą wzdłuż kanałów, udając, że nie zaglądają ludziom mieszkającym na barkach do okien. Pozachwycają się wspaniałą angielszczyzną Holendrów.
I nagadają się. Oj, nagadają. A gdy będą potrzebowały pomilczeć, będą słuchały w samochodzie "Lalki". Żadna z nich nie czytała jej od czasu liceum. Czyli bardzo długo. 


Zdjęcie sklepu z używanymi rzeczami - z internetu ;-)


17 komentarzy:

  1. Ech Kalino chyba Ci zazdroszczę bardzo a nawet z pewnością. Jak to zrobiłaś przecież pracujesz?o kurcze masz ferie🫣
    Mnienatenczas czeka jeszcze dużo roboty na okolicznosc ferii. Niestety. Baw się dobrze i wypoczywaj i sklepuj...będziesz robiła wszystkie te rzeczy które i ja lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ferie. I planuję je dobrze wykorzystać. A potem długie tygodnie bez ani jednego wolnego dnia...

      Usuń
    2. No jak to a przerwa wiosenna😃 już niedługo...😬

      Usuń
    3. Kalino, Lalkę uwielbiłam i uwielbiam, gdybyś zechciała zobaczyć w TMuzycznym w Gdyni, no jest świetna. Wspaniała.

      Usuń
  2. Tez bym sobie kiedys pojechala do Holandii, fajny kraj i bardzo fajni ludzie i prawie kazdy mowi po niemiecku, wiec nie byloby dla mnie problemu. Tacy poligloci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno Holendrzy rozumieją niemiecki, więc dałabyś bez problemu wszędzie radę. A ludzie rzeczywiście mili :-)

      Usuń
  3. Czy Kalina kupi sobie kowbojki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio przymierzyła. Są fantastyczne. Ale zupełnie nie w Kalinowym stylu 😉

      Usuń
  4. O, jak fajnie, jedź, odpocznij od roboty, a potem pochwal się fotkami lub zakupami!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo przyjemności Ci życzę !.Moja serdeczna koleżanka mieszka w pieknym Venlo,uczy Holendrow polskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Holendrzy mają talenty lingwistyczne. To zapewne miła praca 😊

      Usuń
  6. Plan niemal idealny dla mnie, gdyby nie jeden szkopuł - "Lalka" :) Pamiętam, że okropnie mi się nie podobała, to była jedna z najgorszych lektur, jakie czytałam. No, ale nie od dziś wiadomo, że wraz z wiekiem przychodzi też mądrość (choć niestety nie dla wszystkich), więc ciekawa jestem, czy teraz - kiedy jestem już stateczną matroną - mój odbiór byłby taki sam ;) Jeśli będzie w bibliotece, to chyba wypożyczę!
    Dobrej zabawy, Kalino :) Odpoczywaj, podglądaj, gadaj, słuchaj, smakuj i ciesz się życiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie pokochałam Lalki w liceum. Podobnie było z Panem Tadeuszem. I myślę, że obie te książki traciły urok jako lektury...

      Usuń
  7. no masz ! a ja myślałam, że do Holandii jedzie się na tulipany albo wiatraki a tu sklep z używką no proszę :D

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":