sobota, 14 grudnia 2024

nazwę

- Wolałabyś mieć nieograniczony dostęp do książek, czy do muzyki, Kalina? - padło pytanie na lekcji angielskiego.
Okazało się, że Kalina jako jedyna w grupie wybrała książki.
Muzyka nie jest dla Kaliny aż taka ważna. Lubi Kalina posłuchać, ale równie dobrze może spędzić tydzień bez muzyki. 
Lubi Kalina czytać, ale równie dobrze może spędzić tydzień bez czytania. 
Jednak brak książek w dłuższej perspektywie wydawałby się bardziej bolesny. O wiele bardziej.

Ludzkość usankcjonowała kłamstwo i wymyśliła dla niego nazwę: literatura. 
To była dobra decyzja.



14 komentarzy:

  1. Mam tak samo, ewentualnie można samemu ponucić;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj miałabym ogromny problem Kalino bez jednego i drugiego zyc nie umiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam dokladnie tak jak Kalina, bez muzyki moglabym zyc, bez ksiazek raczej nie. Jotka ma racje, mozna samemu zrobic muzyke, ja czesto sobie spiewam i wole to od sluchania radia. Ale ksiazki to juz sobie nie napisze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę żyć bez muzyki, ale czasem męczy mnie cisza. Wtedy chętnie słucham człowieka, czytającego książki :-D

      Usuń
  4. Bez książek i czytania? Newer

    OdpowiedzUsuń
  5. Literatura to moze fikcja lub troche artystycznie ubrana rzeczywistosc. Co do klamstwa i innej "literatury zaangazowanej" mam inna nazwe. Po zastanowieniu wybieram ksiazke. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Literatura to rodzaj kłamstwa. Autor opisuje wymyśloną historię, udając że jest prawdziwa. Czytelnik czyta tę historię i udaje, że wierzy, że to prawda :-D

      Usuń
  6. Ja również bez wahania wybrałabym książki! (piszę te słowa pomiędzy lekturą jednej książki a drugiej)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz akurat "Becoming" Michelle Obama i "It Starts With Us" Colleen Hoover. Ach, no i jeszcze wiersze Dylana Thomasa, ale staram się nie przedawkować z nimi, tak jeden - dwa dziennie ;) A z ostatniej bibliotecznej dostawy mam nierozpoczęte "Lekcje Chemii" (zdaje się, że je polecałaś) i "Małe kobietki". Zaopatrzyłam się na święta :))

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":