środa, 5 czerwca 2024

Siły

Książkowo. 

Rutynowo.

Bez komplikacji.

Tak przebiegła operacja Kaliny. Pierwsze dni po operacji to szybkie postępy. Siadanie, wstawanie, chodzenie, pierwszy prysznic, pierwsze schody. 

Teraz Kalina jest już w domu i odczuwa cały ciężar stresu, w którym żyła przez ostatnie miesiące. 

W szpitalu powtarzano Kalinie, że tak ciężkie operacje są bardzo trudne dla osób aktywnych. Nie jest łatwo nie robić nic i regenerować siły. Kalina widzi, że to trudne. 

Plan na najbliższy czas:

1. Żadnych planów

2. Robić to, co akurat sprawia przyjemność

3. Doceniać 

4. Doceniać

5. Doceniać



26 komentarzy:

  1. Kalino :-)) jak ja sie cieszę, że się odezwałaś i ze wszystko jest ok, ach cudownie. Odpoczywaj, leniuchuj, czytaj, chłoń spokój i przyjemne spokojne życie. Ściskam ciebie bardzo. a plaże litewsko łotewskie piękne są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym tam mieć dom wakacyjny. Nad morzem. Łotwa jest absolutnie zjawiskowa. I tak wspaniale niezaludniona...

      Usuń
    2. to prawda :-) a ja bym chciała na mierzei kuronskiej na Litwie.

      Usuń
  2. Slow life.
    Cieszę się bardzo, że się odezwałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Very slow life. Uczę się tego. Nie bez trudności 😉

      Usuń
  3. Zdrowiej! Zdrowo i przyjemnie zdrowiej! Ksiazkowo,rutynowo i bez komplikacji zdrowiej! :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje poprzedniczki napisaly juz wszystko.
    Zdrowiej i dbaj o siebie, a podstepnego diabelka, ktory namawia do pospiechu, ignoruj z calej sily. ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to nawet jak mi coś upadnie, to nie podniosę ;-) Życie statyczne ;-)

      Usuń
  5. Cieszę się ogromnie, będzie dobrze,coraz lepiej.Masz świetny plan❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne pojawią się jeszcze supełki i pętelki po drodze :-)

      Usuń
  6. znam to. Jak to mówią powoli do celu. Ważne, że bez komplikacji, że w domu i że wszystko możesz a nic nie musisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjmowanie leków w zalecanym układzie na razie mnie przerasta. Ciekawe, czy zdążę się tego nauczyć, zanim wyzdrowieję ;-)

      Usuń
  7. Super! Moment by planować tylko wdech i wydech był naprawdę przełomem w moim życiu. Czułam się jak chomik, który wyleciał z kołowrotka. Dziś już za diabła nie dam się do kołowrotka wsadzić i tego samego Ci życzę! Zdrowiej, Kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwuję maleńkie zmiany. Dziś pierwszy raz wyszłam sama z domu. Przeżycie :-)

      Usuń
  8. Czekałam z wielką niecierpliwością i niepokojem na wpis Kaliny, martwiłam się. Cieszę się, że Kalina dała nam znac. Ważne, że bez komplikacji i w domu, wśród bliskich.
    Trzymam kciuki za Kalinę, aby dochodziła do siebie, robiła tylko to, co lubi, co Ją cieszy, co sprawia, że czuje sie spokojna. Plany poczekają, nie zając. Teraz najważniejsze dla Kaliny zdrowienie. Wysyłam ciepłe myśli ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalina i jej zmaltretowane ciało bardzo dziękują :-)

      Usuń
  9. odpoczynek, to też jest plan. a skoro można go rozciągnąć w czasie, to warto skorzystać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka miesięcy planuję. Mąż planuje, że zaplanuję później na jeszcze kilka kolejnych. Dłuuugi odpoczynek :-)

      Usuń
  10. o tak, teraz najważniejszy jest Twój dobrostan.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię słowo "dobrostan". I zastanawiam się, czy jest na świecie mężczyzna, który nazywa się Stan Dobro :-)

      Usuń
  11. Zdrowiej i nabieraj!( sił, oczywiscie🥰)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (i kilogramów też chcę kilka nabrać, ale nie mów nikomu ;-) )

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":