Powiedziała Kalinie, że długo bała się walczyć o swoje. Uczyła się asertywności, ćwiczyła przed lustrem ostre odpowiedzi na zaczepki.
Kiedyś wieczorem szła z psem ulicą. Naprzeciwko niej stanęło dwóch. Z rękami w kieszeniach. Z mętnym spojrzeniem. Zaczepili.
- Spierdalaj - krzyknęła, pociągnęła psa i odeszła. Dużego psa. Owczarka niemieckiego, co ma znaczenie dla tej historii.
Nie takich odpowiedzi na zaczepki się uczyła. Nie tak chciała umieć reagować, ale pies i jakaś siła dała jej moc.
- Myślę, że gdybym szła z ratlerkiem, powiedziałabym "Przepraszam pana, że musiał mnie pan zaczepić" - szepnęła w zamyśleniu.
- Myślę, że gdybyś szła z ratlerkiem, powiedziałabyś "Spierdalaj" - podsumowała Kalina, podziwiając jej moc.
Kalina nie umie "spierdalaj", ale bardzo chciałby nauczyć się czegoś podobnego. Bardziej Kalinowego, ale o równie silnym przekazie.
ale że Was jakieś menty zaczepiają ?? ja nie mieszkam na osiedlach i blokach i w miejscach niebezpiecznych od dawna...a i wtedy menty raczej znałam :-)
OdpowiedzUsuńto mnie nie zaczepiali. dałam raz czy dwa na pyfko, pogadałam...
ale wiem, że dziewczęta teatralne, powyżej trzydziestki, to spuszczona głowa i unikać kontaktu wzrokowego a w kieszeni gaz !!
I ja tak właśnie kiedyś poruszałam sie po mieście. Ja umiem spierdalaj, i to z nawiązką i przytupem, ale czasem trzeba po cichu spierdalać. gdy jest kilku, nie warto pyskować. warto dzwonić na policje, do dzielnicowego, lub nagrywać w relacji na żywo !
Teatralna, w sytuacji, gdy dwóch oprychów wyrasta przed kobietą, nie da się dzwonić na policję, czy szukać dzielnicowego. To sytuacja emergency ;-)
Usuńa uciekać się da? i gaz nosić w kieszeni, gdy nie ma psa owczarka!
UsuńKiedyś nosiłam gaz. Ale nie sądzę, że dałabym radę go wyjąć i podjąć decyzję o użyciu. To wymaga włączenia trybu "działaj bez żadnych hamulców". Dla mnie - bardzo trudne.
UsuńJa tam fanką wulgaryzmów nie jestem, ale w tej sytuacji mogłabym jedynie doczepić się do tego, że nie użyła formy rozkazującej w liczbie mnogiej, wszak było dwóch oprychów ;)
OdpowiedzUsuńA tak całkiem serio, to jest taka reklama brytyjskiej sieci sklepów B&Q - "I've Got the Power!". Pozwolę sobie wkleić link, jako że Kalina z namaszczeniem uczy się tego języka:
https://www.youtube.com/watch?v=owO6yNGvDQ0
Owczarek niemiecki niewątpliwie dał jej +20 do odwagi i siły. Myślę, że tu zaszedł ten sam mechanizm co w przypadku czerwonej pomadki, powabnej bielizny, ulubionych perfum, albo krwistoczerwonych szponów. Może to wydaje się niektórym głupie, ale te rzeczy (no i pies obronny) naprawdę dodają wielu kobietom "powera".
Trzymam kciuki, aby Kalina znalazła coś o podobnej sile rażenia - z wulgaryzmami Kalinie nie do twarzy ;)
Hahaha! Fajna reklama! Ma power ;-) Zwykle mam problemy z rozumieniem reklam i tu też przez chwilę myślałam, że to reklama pomarańczowych wiader ;-)
UsuńMoze obcym jezykiem sie posilkowac albo jakims intelektualnym okresleniem. Ja na miejscu Kaliny bym porazila wzrokiem bez slowa.
OdpowiedzUsuńA ja bym chciała umieć wtedy rozsupłać gardło i wyrzec się prosto z trzewi ;-)
UsuńPrzeczytałam i widzę, że chyba powinno być: wydrzeć się prosto z trzewi ;-)
UsuńTak i przy okazji wydrzec sobie gardlo?
UsuńGardlo do reszty!
UsuńJęzyk polski cudowny jest. Chciałabym się wyrzec niewydartym gardłem, ale za to wyrzekając się bezsilności i wydarcia. Albo jakoś tak :-)
UsuńTo sie zrobilo calkiem interesujace. Poinformuj jak tego dokonasz albo choc przetestujesz.
UsuńA ja umiem. Rzadkie to przypadki, ale miewaja miejsce. Kilka razy juz po fakcie ze zgroza uswiadomilam sobie, ze moglo sie to dla mnie zle skonczyc.
OdpowiedzUsuńZazdroszczę. I piszę to bardzo szczerze.
Usuńoj ja czy z ratlerkiem na smyczy czy z wilczurem spierdalaj bym raczej nie powiedziała. Prędzej i łatwiej przychodzi mi pokazanie klasycznego fucka :D ale nie przypominam sobie na szczęście takiej sytuacji jak opisujesz .... ufff
OdpowiedzUsuńI oby nie spotkało. :-)
UsuńNo cóż, zapomniałam już chamstwie pospolitym, bo w kraju tutejszym small talk jest czymś naturalnym i raczej wymianą uprzejmości, gadką o pogodzie, nawet z wypitymi kolesiami. Jak widać powyżej, siarczyste spierdalaj - działa. Oby zawsze.
OdpowiedzUsuń