Kalina wie, że jeśli ktoś pisze ciekawie, to nie ma znaczenia o czym pisze. Kalina ceni niezwykle formę, uwielbia refleksję, powolność, wchodzenie pomiędzy słowa i szukanie drugiego dna.
I ku własnemu osłupieniu, z wypiekami na twarzy czyta teraz Kalina wymianę korespondencji między dwoma wielbicielami piłki nożnej. Dyskutują o mistrzostwach świata w Brazylii. I gdy czyta Kalina ich relacje z meczów, ich refleksje, i razem z nimi przeskakuje Kalina z tematu na temat, goniąc uciekające dygresje, nie chce Kalina iść spać i zarywa noce.
Ja juz nie daje rady "zarywac nocy", bo kiedy jestem zmeczona, a ostatnio jestem permanentnie z racji upalow, to zasypiam na stojaco. I nie ma tak ciekawej ksiazki, ktora by mnie powstrzymala przed zasnieciem. To silniejsze ode mnie.
OdpowiedzUsuńCzytając tracę resztki poczucia czasu
Usuńto jest absolutnie niemożliwe Kalino...
OdpowiedzUsuń:-D
Usuń