wtorek, 25 kwietnia 2023

naszywaliśmy

Na zajęcia rewalidacyjne z dziećmi z niepełnosprawnością Kalina przyniosła dziś do szkoły igły, nici, niesparowane skarpetki i guziki. Naszywaliśmy guziki na skarpetki. Powstawały z tego śmieszne potworki. 

Ha!

Nie ma sensu kupowanie drogich pomocy dydaktycznych. Dzieci potrzebują życia.

"Nitkę trzeba włożyć do tej dziurki?"

"Igła jest ostra!"

"Nie umiem zrobić supełka..."

:-)

7 komentarzy:

  1. rękodzieło zawsze w cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No ba, w teatrze dzieciaki teraz robią na krosnach. Kupiłam takie malutkie, że mogą robić kwadraty kolorowe ze starej wełny albo sznurka albo nici bawełnianych i zszywać i wyjdą torebki hipisowskie. jeeee
    a plastyczka zakupiła wielkie szydełka za 5 złotych i robią ze sznurka w koło takie torby sobie z bawełnianego sznurka. Polecam Kalino.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w przyszłym roku będę znów uczyć plastyki )) tylko dlatego jeszcze rok zostaję i ciesze się jak niewiemco na te nasze wariactwa.

      Usuń
    2. W mojej szkole plastyka to nuuuda :-(

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":