daj spokój Kalino, BIERZ PRZYKŁAD z szefa czyli ministranta czarnka ))) jest wiosna piękna i słoneczna. Za chwilę czerwiec...i znów kilka dni wolnego. Szkoda życia.
pewnie jestem w innym punkcie...ale coraz mniej mnie to wszystko obchodzi... obudziły się we mnie pokłady cierpliwości, dystansu i nie ciągnę wątku szarpania się z rodzicielami, informuje tylko i ucinam dyskusję. A dzieciom daję szanse zawsze. Traktuje je inaczej niż te dotychczasowe pokolenia...
No co Ty! Swiat taki piekny, a Tobie sie marza gnijace liscie?
OdpowiedzUsuńMam teraz tyle pracy, że nie wiem, co najpierw przełożyć na pojutrze ;-)
UsuńPraca nie zajac, zadbaj najpierw o siebie, bo Ci wiosna ucieknie.
UsuńW mojej pracy wszystko ma swój nieprzekraczalny termin. Przeważnie do dzisiaj 😁
Usuńdaj spokój Kalino, BIERZ PRZYKŁAD z szefa czyli ministranta czarnka ))) jest wiosna piękna i słoneczna. Za chwilę czerwiec...i znów kilka dni wolnego. Szkoda życia.
OdpowiedzUsuńW mojej szkole- gradobicie problemów... Uczenie to bajka. Problemy z uczniami to niebajka...
Usuńpewnie jestem w innym punkcie...ale coraz mniej mnie to wszystko obchodzi... obudziły się we mnie pokłady cierpliwości, dystansu i nie ciągnę wątku szarpania się z rodzicielami, informuje tylko i ucinam dyskusję. A dzieciom daję szanse zawsze. Traktuje je inaczej niż te dotychczasowe pokolenia...
UsuńTeatralna, moi uczniowie to jest szczególna grupa społeczna. Tu nie o oceny chodzi, tylko o naprawdę poważne akcje...
Usuńeeee nieeee teraz jak przyszło ciepełko i dużo słońca i światła to ja nie rozważam. Ja rozważam takie klimaty tylko jesienią i zimą :)
OdpowiedzUsuńZasypiam na stojąco...
UsuńOj też tak mam. Odliczam dni, szkoda, że nie mam ściany, żeby przekreślać kreski ;)
OdpowiedzUsuńA problemy spadają jak śliwki z drzewa...
UsuńMogę Ci potowarzyszyć?
OdpowiedzUsuń