wtorek, 13 kwietnia 2021

przeziębienie

Starsza córka Kaliny jest chora (ropa w migdałach, zaczerwienione gardło, ropny katar, gorączka).

Wbrew radom znajomych, córka Kaliny poszła do lekarza. Lekarka zbadała ją i stwierdziła przeziębienie. Nie przepisała żadnego lekarstwa. Poradziła iść do domu i odpocząć. Zdaniem lekarzy w kraju odległym, takie choroby mijają bez leczenia. 

Kalina bije się z myślami. Kalina wie, że w Polsce na "takie przeziębienie" dostaje się antybiotyk. 

- Sama nie wiem - powiedziała Kalina wieczorem do córki. - Może to jest tajemnica tego, że w tym kraju ludzie mniej chorują... Nie dostają antybiotyków na każdą dolegliwość i dzięki temu leki są tam skuteczne, a układ odpornościowy człowieka bardziej sprawny.

- A może problem leży gdzie indziej? Ludzie mniej tu chorują, bo oni mają inną definicję choroby - odpowiedziała umęczona gorączką córką.

Co racja, to racja: każdy kij ma dwa końce, a każda moneta dwie strony. A niektóre nawet trzy. 

14 komentarzy:

  1. zapewne Anglia albo Irlandia ... słyszałam od koleżanek co tam się przeprowadziły, że tam nawet ciężarne się inaczej traktuje i zaczynają się nimi interesować dopiero przy 8 cm rozwarcia wcześniej ponoć zwyczajnie odsyłają do domu :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Holandia. Ale też obowiązuje "zimny wychów" :-)

      Usuń
    2. to mnie zawsze zadziwia że narzekamy na naszą służbę zdrowia a sporo się słyszy że za granicą się zbytnio nie cackają z pacjentami

      Usuń
  2. Ropa w migdalach wymaga niestety antybiotyku,płukanie ziołami może być za malo.Wszędzie na zachodzie ograniczają antybiotyki,tylko trudno zrozumieć lekarzowi ze u nas od dzieciństwa były brane i organizm sam juz nie łatwo sobie radzi.Dobrze ze nie uznali tego za covida,bo wczoraj cos w TV BBC mówili ze każdy katar lub zatoki to covid.
    Ja dopiero za 4 wizyta jak się dusilam ,spalam na siedząco konowal stwierdził ze infekcja i dal antybiotyk 5 dni i zdrowa a tak się meczylam 3 tygodnie na paracetamolu.
    Gdyby nie było poprawy niech córka idzie jeszcze raz i walczy.Życzę zdrowia i znów masz dodatkowe nerwy ,ech życie.Marta uk

    OdpowiedzUsuń
  3. Potwierdzam, moje dziecko, tez Holandia, dostaje na wszystko paracetamol...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tu to samo. Znajomi holendrzy radzą paracetamol... 😳

      Usuń
  4. nie wiem cobyciutu doradzić Kalino?? podoba mi się zimny wychów ale ropa?! to już chyba nie przelewki. Niech lezy plackiem w łóżku, to pewne. Jestem przeciwniczką antybiotyków, którymi nas polska medycyna pasie!!! ale ...wiadomo, że to nie katar i nie obowiązuje zasada: dwa tygodnie leczony i nie-leczony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem szczerze, że od początku pandemii nie mam angin, kataru, przeziębień, grypy...a zwyczajowo i tradycyjnie ZAWSZE na jesień i na wiosnę...

      Usuń
  5. Jaki postęp w sprawie?
    O ile się nie mylę, to słyszałam od kolezanki, że są testy wskazujące, ze to jest angina, zakażenie paciorkowcami (Streptococcus). Jeśli trzeba, niech córka poszuka i zrobi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest lepiej. Gorączka minęła, gardło nie boli. Został kaszel, ale mamy zapisane w genach: po każdej infekcji będziesz kaszlał przez kilka tygodni.
      Niderlandzkie leczenie chyba okazało się skuteczne. Leczenie łóżkiem i herbatą...

      Usuń
  6. U nas jest podobnie. Stąd pewnie w tym kraju tylu reumatyków i chorych na serce, plaga wręcz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podczas przeziębienia i bólu gardła sięgam po Cevitt z hialuronianem sodu. Jest wzbogacony w cynk i witaminę C. Jest skuteczny i nie ma cukru.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":