wtorek, 9 marca 2021

grzybowej

Teściowa Kaliny podarowała Kalinie w niedzielę gigantyczny słój pełen zupy grzybowej. Teściowa ma doktorat z gotowania grzybowej. A nawet habilitację. Grzybowa teściowej to Hołd pruski wszystkich grzybowych. To Dama z gronostajem wśród cieczy nalewanych na talerze. To Kaplica Sykstyńska wszystkich zup.

I najważniejsze: już drugi dzień Kalina nie musi gotować obiadu, bo rodzina pochłania grzybową w ilościach nieprzyzwoitych.

W ten sposób teściowa uratowała życie Kalinie. A także jej rodzinie. 

Anonimowi bohaterowie: teściowe pracy zdalnej.


9 komentarzy:

  1. na imieniny kup teściowej jeszcze większy słoik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! I rower, żeby mogła mi je przywozić!

      Usuń
    2. robi się niebezpiecznie - lepiej nie eskalować, bo a nuż przeczyta....
      i kolejna grzybowa stanie się wspomnieniem, albo łabędzim śpiewem?

      Usuń
    3. W zeszłym roku teściowa dostała ode mnie koszulkę z napisem "Gotuję najlepszy rosół na świecie". A to, że robi grzybową de lux sama dobrze wie :-)

      Usuń
  2. a mówią, że teściowe są dodupy.kłamią!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli jednak teściowa to człowiek 🤣🤣🤣

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izabelko, my też będziemy (może kiedyś...) teściowymi. Rozpowszechniajmy tę prawdę 😁

      Usuń
  4. nigdy teściową nie będę ale to może lepiej bo ani rosołu ani grzybowej nie gotuję w sumie kuleję z zupami a czy macocha męża to teściowa ? zawsze się nad tym zastanawiam, że chyba jednak nie w takim razie nie mam teściowej :D

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":