Dookoła Kaliny mnóstwo chorych.
O co chodzi?
Urocza starsza pani próbowała zaprosić do siebie mobilny zespół wymazowy. Czas oczekiwania: tydzień.
Zdesperowana wsiadła do autobusu i pojechała sama do mobilnego punktu.
Okazało się, że wymazy są robione, ale tylko w określonych godzinach na NFZ. Starszej pani kazano przyjechać za kilka godzin. Chorej. Z podejrzeniem covidu. Autobusem.
Kalina wcale się nie dziwi, że ludzie rezygnują z robienia sobie testów. Biorą zwykłe zwolnienie lekarskie na sraczkę, ból brzucha tudzież inne niegroźne dolegliwości i sami sobie wprowadzają kwarantannę. Liczba chorych maleje. To najważniejsze.
ano dokładnie tak to wygląda z tym, że u mnie jeszcze trzeba się zapisać na wymaz telefonicznie bo jak się przyjdzie bez zapowiedzi a będzie za duża kolejka to odeślą bo wymazy z NFZ są tylko 2h dziennie a niekomercyjne 4 h taka sprawiedliwość
OdpowiedzUsuńU nas podobnie z godzinami.
Usuńkurwa nie mam już słów Kalino, ani nerwów na to dziadostwo. Pozostały tylko koktajle mołotowa. w zasadzie. dokoła mnie sami chorzy ...
OdpowiedzUsuńObyśmy to łagodnie przeźyli. I tę chorobę, i te czasy...
UsuńWspółczuję...
OdpowiedzUsuń