niedziela, 29 listopada 2020

koronawirusem

 Buddyści mówią: Kalino, nie myśl o przyszłości ani o przeszłości. 

Kalina nie posłuchała. Myślała i myślała. Starała się i starała, żeby mama Kaliny nie zaraziła się koronawirusem. Najwyższe środki ostrożności. Maseczki. Dezynfekowanie wszystkiego. Dystans. Pracująca z dziećmi Kalina czuła się zagrożeniem dla mamy. Aż tu los pokazał Kalinie środkowy palec, umieścił mamę Kaliny w szpitalu i tam zaraził mamę koronawirusem. 

Mama Kaliny przebywa aktualnie w szpitalu covidowym. Przechodzi chorobę fantastycznie. Kalina życzy każdemu choremu, żeby tak ją przechodził. Niestety neurotoksyczność wirusa nie była dla mamy Kaliny łaskawa. Pobyt w szpitalu, wirusowe toksyny, odosobnienie, sama choroba - wszystko to sprawiło, że mama Kaliny odpłynęła duchem do innej krainy. Wraz z duchem odpłynął cały intelekt, cała pamięć, całe wszystko.

Mama Kaliny nie wie. Nie wie kim jest, gdzie jest i dlaczego. Nie wie, kim są opakowane w kosmiczne kostiumy pielęgniarki. Nie wie, kim jest jej córka. 

Buddyjskie "bądź tu i teraz" stało się dla mamy Kaliny celem i sensem życia. Niechcący.

Mama Kaliny w środę wychodzi ze szpitala. Dokładniej mówiąc: ciało mamy Kaliny w środę wychodzi ze szpitala. Gdzie jest duch mamy - Kalina nie wie. Prawdopodobnie tam, gdzie powinien być. Teraz. 


5 komentarzy:

  1. buddyjskie tu i teraz stanie sie też moim mottem, bo mam prawdziwie dosyć...
    a Kalina zostanie świętą buddyjską, bo katolstwa ostatnio nie akceptuje. ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słucham Ajahna Brahma i staram się wyrównywać emocje. Czasem się udaje. Czasem nie. Jak to w życiu 😊

      Usuń
  2. chyba mama Kaliny już nie będzie w stanie sama mieszkać. To co zbliżało się powoli nadeszło niespodziewanie szybciej :(

    Niestety to są dodatkowe minusy covidu, że szybko pogarsza stan tych osób które już jakoś źle funkcjonowały ale przy pomocy dawały radę. Teraz niestety stają się w szybkim czasie całkowicie niesamodzielne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro spotykam się z panią, która zamieszka z moją mamą. Masz rację, Polly. Covid to nie tylko tydzień kaszlu i gorączki. To również okropne osłabienie.

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":