Kalina marzy o maleńkim domku na wielkiej łące. Z widokiem na odległe góry. Ogród dochodzi aż do nadmorskiej plaży. Na łące pasą się owieczki. Stado owiec. Na horyzoncie widać sąsiednią stadninę koni. Przy domu wielkie drzewo z gniazdującymi ptakami. Pies. Albo nie: dwa psy. Panele fotowoltaiczne i własna studnia. Dach porośnięty roślinami.
Jeszcze strumyk. Strumyk obowiązkowo, z brzegami porośniętymi wielkimi kępami mchu. Paprocie. Kalina uwielbia paprocie. I oczywiście malwy. Malwy - obowiązkowo.
I miejsce na namioty, żeby znajomi mogli przyjeżdżać na wakacje.
I jeszcze jeże. Rodzinka jeży. Kalinę zachwycają jeże.
Gdyby ktoś miał taki do wydania, zapraszam!
W tym roku Kalina planuje odhaczyć z powyższej listy namiot i stadninę koni na horyzoncie.
Nie od razu Rzym zbudowano. Albo i Kraków.
Wymarzony Dom Ani z Zielonego Wzgorza 😊
OdpowiedzUsuńCzasem marzenia sie spelniaja, powodzenia!
O! Mógłby być w Kanadzie. Nie będę kaprysić 😁
UsuńJak będziesz już miała te owce to je ostrzyżemy i zrobię Ci kocyk.
OdpowiedzUsuńOk. Zapisuję! 😊
UsuńKalino, ech Kalino.
OdpowiedzUsuńgóry i morze albo ocean się muszą spotkać całkiem blisko i to powinna być wyspa daleko od kraju tutejszego.
Mam tak samo.Kalino trzeba działać, nie tylko marzyć.
Przytulam i sił dodaję.
Jestem teraz daleko od Polski. Oglądam ludzi, patrzę jak żyją. Są spokojni, zrelaksowani, ciężko pracują i żyją dzièki temu godnie.
UsuńGdy wyjaśniłam im, że czworo dzieci to u nas równoważnik pensji nauczycielskiej, patrzyli na mnie jak na szaleńca. Dopytali: gdy pracujesz i masz 4 dzieci, dostajesz drugą pensję i w ten sposób rząd zachęca cię do pracy?
Jeeeesu, siostro! Morze i góry to jeszcze nic, wszyscy lubia - ale paprocie, owce i malwy to tez obowiazkowe czesci mojej osobistej bajki! :*
OdpowiedzUsuńPaproć to dzieło sztuki! Sprężyna zamieniająca się w pawi ogon! Przeczy naturze, nie ma nasion i niczym się nie przejmuje...
UsuńOwce - cud natury. Kwintesencja łagodności, mądrości i naiwności - wszystko w idealnych proporcjach. Plus futro. Gdy się ma takie futro - jest się królową życia.
Malwy to przedsionek wsi.
Też tak to widzisz, Diable?
Polska chyba spełnia Twoje wymagania. i domek się zmieści i są góry, morze, a nawet strumyk, mech i malwy... buduj w środku, to będzie z grubsza równo w góry i nad morze...
OdpowiedzUsuńMieszkam mniej więcej w środku. Niby wszędzie blisko, ale jednak niczego z wymienionych nie mam za płotem... 😉
UsuńTrzymam kciuki, by się taki znalazł :) i miej przyjemność, kiedy już tam zamieszkaj :)
OdpowiedzUsuńTo moje miejsce do przypominania sobie, że spokój to stan który można osiągnąć...
Usuńjakie piękne marzenie
OdpowiedzUsuńDzisiejsze. Jutro może się zmienić.
Usuńowce nad morzem ?? to się chyba w Polsce nie uda ;)
OdpowiedzUsuńMorskie owce? Być może istnieją i pasą się na plaży, razem z jednorożcami.
UsuńLata temu widziałam góry nad morzem i tysiące owiec. To było w Walii. Widok wart zapamiętania. 😁
Usuńno bo to nie jest niemożliwe w ogóle ale raczej nierealne u nas :) są przecież kraje gdzie morze i góry można mieć równocześnie :) ale też nie u nas
UsuńU nas można mieć muszelki w górach i ciupagi nad morzem, ale to jednak nie to samo.
Usuń