wtorek, 5 maja 2020

balowej

W regulaminie oceniania zachowania w szkole mojej córki pojawił się zapis, że uczeń nie może uczestniczyć w lekcjach w piżamie.
Nie ma natomiast zapisu, że nauczyciel nie może prowadzić lekcji w sukni balowej. Ach, gdybym tylko miała suknię balową, dzisiaj pracowałabym w sukni i w szpilkach :-)

26 komentarzy:

  1. trudno. brak sukni nie wyklucza.
    pracuj w szpilkach i bez sukni.
    czy regulamin zabrania uczestnictwa bez?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma takiego zapisu, jednak warunki termiczne są niekorzystne 😉

      Usuń
    2. dramat. nie móc pracować bez sukni balowej, bo zimno i nie móc w sukni, bo jej brak.
      jak żyć panie premierze...
      podobno globalne ocieplenie nadciąga nieubłaganie, jako lekarstwo na niekorzystne warunki. wypatruj. jest nadzieja.

      Usuń
    3. Kalina uczy dzieci. Nie może bez sukni. Bo się uczniowie nie skupią!

      Usuń
    4. mówisz, jakby się skupiały obecnie...

      Usuń
    5. Akurat w siódmych klasach mam jutro cudny temat - okres dojrzewania - i zauważyłam, że w podręczniku nie ma ani jednego zdjęcia nagiego człowieka. Są zdjęcia zmieniającego się z wiekiem mężczyzny, ale zawsze jest w białej bieliźnie, nawet jako osesek.
      I Bóg stworzył Adama, tyle że w gaciach...
      Jest 9 zdjęć zabieliźnionych mężczyzn i tylko 3 zdjęcia zmieniającej się kobiety. Niestety kobieta na każdym etapie życia jest kompletnie ubrana.

      Usuń
    6. Kalina niech bez piżamy i wymówek o warunkach termicznych poprowadzi zajęcia na temat okresu dojrzewania i w ten sposób wyrówna braki w proporcji obrazów wizualnych kobieta/mężczyzna. Gwarantuję, że będzie pełna koncentracja.

      Usuń
    7. Wcześniej wyślę swoje nagie zdjęcie do nauczycielki wspomagającej. Ona wszystko dostosowuje do uczniów o specjalnych potrzebach. Ciekawe jak mnie przerobi...? 😁😁😉

      Usuń
    8. rany boskie - uczniowie o specjalnych potrzebach? mogą potrzebować nauczycielki na własność? albo zażyczyć sobie tej sukni balowej i basta? nauczyciel wspomagający powinien ocierać pot z Twojego czoła, a nie przerabiać Cię na japońską lalę anime.
      ale wyślij - dla zaspokojenia własnej ciekawości. daj znać, czy rozpoznałaś siebie.

      Usuń
  2. Ja pracuję w butach na koturnach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam, ale butom urwałam sznurek i zawiązuję je na kolorowe kokardy

      Usuń
    2. Zrób duże kokardy, żeby było widać podczas konferencji ;-)

      Usuń
    3. Pokazałam Ci kokardy :D Ale na konferencji ciężko będzie nogę w kadrze złapać.

      Usuń
    4. Choćby jedną 😁

      Usuń
    5. Przeceniasz moją elastyczność :p

      Usuń
  3. tylko w piżamie zabrania ?? a w niekompletnym stroju ? albo bieliźnie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co nie jest zakazane, jest dozwolone. Tylko piżama jest wykluczona :-)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Naturalnie, że można (jak to cudnie dwuznacznie teraz wygląda...). Nic nie piszą o braku piżamy.

      Usuń
  5. Cudne rozważania w komentarzach :) Aż zawstydziłam się, że ja pracowałam dziś zdalnie w polarowej kufajce i bardzo roboczych dresach , bo w przerwach z doskoku malowałam ściany w garażu. Na usprawiedliwienie powiem, że z pewnością BHP nie zezwala na kicanie w szpilkach po drabinie, a sukni balowej szkoda na taką okoliczność (a mam takowe ze dwie, z czego w jedną nie wchodzę z pewnością, a drugiej przezornie nie sprawdzam).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, jak teraz liczy się wypadek przy pracy. Jeśli w czasie lekcji zdejmuję z dachu papugę i skaleczę się przy tym w palec - czy to wypadek przy pracy? 😁

      Usuń
    2. MP - chcieć to móc. Jutro maluj w szpilkach. Nie może jakaś drabina odbierać Ci godności i elegancji 😁😉

      Usuń
    3. Kalino, to może i Ty nie przejmuj się brakiem sukni balowej, a skoro w piżamie nie wolno, to choć szpilki do pracy załóż- ach, cóż to będzie za lekcja :)))

      Usuń
  6. wczoraj poinformowałam uczniów, że mogą owszem w gaciach od piżamy
    a ja jeszcze nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
  7. hehe, teraz są takie piżamy, że ciekawe, jak rozpoznają, co jest co :P

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":