Satelity poruszające się bezustannie nad naszymi głowami wykryły na terytorium północno-wschodnich Indii wielkie plamy czerwonego koloru. Naprawdę wielkie.
Podejrzewano skażenie chemiczne, ale okazało się, że plamy pojawiają się w ciągu kilku dni, a po jakimś czasie stopniowo znikają, począwszy od brzegu, aż do środka.
Wnikliwe analizy wykazały, że plamy znajdują się na terenie pustynnym.
Satelity wytężyły swe oko i odkryły, że czerwone plamy obejmują ogromne połacie pustyni, na których suszy się papryczki chilli.
Świeże papryczki są rozkładane na gigantycznych powierzchniach, pokornie schną w świetle rozżarzonego pustynnego słońca i w formie bezwodnej trafiają do kuchni rozkochanych w kulinariach Hindusów.
Satelity, skażenie, analizy, naukowcy. Nie śmiejmy się.
A to już nie można dla siebie i kilku milionów sąsiadów papryczki suszyć?
;-)
Phi! Polacy osuszają butelki na większym obszarze, wódka jest przezroczysta, dlatego jej z kosmosu nie widać, to cenniejsza umiejętność, w końcu gros satelitów to te szpiegowskie!
OdpowiedzUsuńSuszę pranie na balkonie. Mam nadzieję, że w Stacji Kontroli Satelitów mie widać szczegółów... 😉
UsuńA co u nas można by zaobserwować z kosmosu? Kręgi w zbożu? Łysiny w puszczy po wycince ministra Szyszki?
OdpowiedzUsuńReklamy. Polska to kraj przydrożnych reklam. Z nieba widać u nas ochtyliony rzucających cień śmieci przydrożnych 😉
Usuńnawet trzeba - niech każdy produkuje to, co u niego naturalne - jedni żelazo, inni truskawki, banany, czy płetwy rekina, a jeśli komuś najbliżej do produkcji rajstop z błędem obnażającym płeć, to niech również wytrwale promuje własne osiągnięcia. jestem za! zdecydowanie!
OdpowiedzUsuńJak wyglądają rajstopy z błędem obnażającym płeć? Są z dziurką czy z kieszonką?
Usuńbrakuje im materiału tam, gdzie łączą się kończyny (od tej strony, gdzie zaczyna się kadłubek... żeby już nie być dwuznacznym)
UsuńA takie rajstopy nie nazywały się dawniej pończochami? 😉
Usuńwybacz prostemu chłopu dramatyczną nieznajomość terminologii - Ty mówisz o dwóch bardzo długich skarpetkach, a ja o jednej parze kaleson rozciętych na potrzeby fizjologiczno-intymne. taka Cepelia uprawiana na potrzeby klientów o wyrafinowanych gustach.
UsuńA, to zwracam honor. 😉
Usuńu mnie takie satelity mogłyby wykrywać szperających po śmietnikach. Czasem jest od nich aż czarno ...
OdpowiedzUsuńTo dla mnie powód do wstydu. Wstydu za to, że ktoś tak musi żyć, a ludzkość nie umie z tym nic zrobić. Wydajemy miliardy na nic niewarte przedmioty, które zanieczyszczają Ziemię, a nie umiemy sprawdć, by ludzie mieli co zjeść na podwieczorek...
UsuńAch...
Kalinko to nie jest taka oczywista sprawa. Ci ludzie jakkolwiek dziwacznie to zabrzmi to lubią. Oni szperają tam w poszukiwaniu skarbów nie jedzenia. Potem je spieniężają lub znoszą do domu. To jest taki rodzaj hobby albo spędzania czasu albo pracy dorywczej. Dziwne ale to nie jest wynik głodu dosyć często. Ale widok jest to straszny. Ja tego zachowania nie rozumiem.
Usuńa papryczki takie małe. A suszone pomidory w słońcu południowych Włoch, też są czerwone :)
OdpowiedzUsuń