niedziela, 10 czerwca 2018

cynii

Starsza córka zorganizowała dwudniowe urodziny w cudownym,maleńkim leśnym domku.

Kąpali się w rzeczach w jeziorze, siedzieli do rana na trawie, spali (niezbyt długo...) w siedmioro na dwuosobowym łóżku, walczyli z zepsutym bojlerem, robili sobie śmieszne zdjęcia o wschodzie słońca i pilnowali, żeby nikt nie podeptał cynii, które z miłością uprawia pan dziadek.
No coś pięknego!

22 komentarze:

  1. brawa za szacunek dla Dziadka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem z tego dumna. Z szacunku do dziadkowych pasji. 😊

      Usuń
    2. o tak, powinnaś być ;)

      Usuń
  2. Oooch! Cudowne urodziny. Oby wszystkim - Jubilatce i jej gosciom te dwa dni zapadly w pamięć na zawsze.
    Tak jak mi pewne noce z piatku na niedziele nad mazurskimi jeziorami. Dzieki temu wpisowi cofnęłam się w czasie. Tylko cynii nie bylo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi teraz podobnych nocy brakuje... Bez "a czy wystarczy chleba na śnuadanie?", bez "czy ten śpiwór nie będzie za cienki?" i bez "a czy wszyscy są zadowoleni?"...

      Usuń
    2. Kalina! O takich rzeczach myslisz na wyjazdach?! To zakazane jest!!!
      Ja sie momentalnie przestawiam na tryb "odbiór wrazen", wszystko inne idzie w odstawke :)

      Szacun dla córki i znajomych za uwazanie na cynie. Naprawde. :*

      Usuń
    3. Program "matka-Polka" działa u mnie bezustannie. Koszmar jakiś ;-)

      Usuń
  3. Takich nocy ci brakuje? A pomysl sobie o tych mrowkach kasajacych cie pod spodniami i o krwiopijcach komarach i o obolalych kosciach!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy ma się 19 lat, mrówki, komary i kości nie istnieją ;-)

      Usuń
  4. świat to coś, co się dzieje, a nie coś na co się czeka. dzieci to wiedzą, a dorośli zapominają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. My ciągle wyglądamy w przyszłość...

      Usuń
  5. )))) ech piękne, masz rację i dlatego ja się staram, żeby tak było ciągle))))))))) i dlatego jeżdżę na festiwale, robimy głupie i bezużyteczna (zdaniem niektórych)rzeczy, przeżywamy, wzruszamy się, rozmawiamy, tańczymy do rana ...płaczemy, kochamy i rozumiemy...śpimy w teatrze i oglądamy razem filmy...słuchamy muzyki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im bardziej działalność jest bezużyteczna, tym więcej radości daje. Takie na przykład gapienie się na trzmiela. ;-)

      Usuń
  6. Zapisuję w notesie "cynia - nie deptać" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisałaś pod "c" jak cynie, czy "d" jak deptać? ;-)

      Usuń
  7. Każdy wiek ma swoje przywileje :) Ale fajnie, że wszyscy koegzystują sobie ładnie ;)
    A cynie są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne takie urodziny :) najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  9. Proszę, jaką mamy wrażliwą i romantyczną młodzież:-) ale tak na trawie? a kleszczy się nie bali?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wyciąganie kleszcza z jakiegokolwiek fragmentu ciała ludzkiego byłoby na takiej imprezie cudownym przerywnikiem ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":