- Dzień dobry, czy u państwa grzeją kaloryfery?
![]() |
| wyborcza.pl |
- No właśnie! U nas też nie grzeją! Awaria wielka jakaś! Znowu pewnie pękła magistrala, czy jak to się nazywa. Skandal!
- Ale u nas nie grzeją, bo my nie włączamy jeszcze grzania. U nas jest ciepło.
- A, to przepraszam. Widocznie to nie magistrala, tylko nasz zawór. Ale i tak skandal!

w zasadzie też jestem niemiarodajna bo u mnie włączamy tylko 1 kaloryfer w salonie i to od wielkiego dzwona a raczej mrozu czyli jak przez kilka dni jest poniżej -10 stopni ... pozostałe nawet nie wiem czy działają bo nigdy nie odkręcam :)
OdpowiedzUsuńZ jednej sttony uwielbiam ciepło. Z drugie - nie lubię kaloryferowego powietrza. No nie dogodzisz... 😉
Usuńja muszę mieszkać w bloku gdzie sąsiedzi mnie grzeją bo domu jednorodzinnym musiałabym grzać cały rok :/
UsuńO, to to!
UsuńJa uwazam ze to skandal, ze trzeba je włączac!
OdpowiedzUsuń(co czynie od kilku dni, bo to mokre zimno zza okien wpelza mi WSZEDZIE)
Diable, odczuwam to samo. Wszędzie. 😉
UsuńPrzeciez diably lubia ciepelko :) powinnas miec ryczalt na grzanie, zglos zazalenie do piekla :)
UsuńA czy Diabeł sama nie powinna emitować ciepła?
UsuńJeśli nie jako Diabeł, to chociaż jako Gwiazda ��
UsuńLekka wazelinka zawsze wskazana 😉
UsuńU mnie tez skandal, tylko jak by z innej strony. W weekend pochowalam wszystkie letnie szmaty, wczoraj musialam jechac na badanie i od rana poszukiwanie krotkich gaci i bluzki z krotkim rekawem, bo na zewnatrz mialo byc 23 C i bylo.
OdpowiedzUsuńZnalazlam i wiem, co roku obiecuje sobie, ze jak robie te przemieszanke szaf to jednak powinnam zostawiac kilka sztuk "out of season" i co roku chowam wszystko a potem... no wlasnie... SKANDAL!!!
Ojacie! Jak ja bym chciała tak cierpieć! Stardust, wynajmiesz mi jakąś komórkę pod schodami? Niewiele jem, ciuchy sama szyję, będę Ci opowiadała bajki co wieczór. O krainie śniegu, wiatru i lodu. Czyli o moich stronach!!!
UsuńNawet nie komorke pod schodami, ale pokoik maly Ci dam:)) a jak bedziesz bajki opowiadac to juz zupelnie fajnie bedzie. Czasem prosze Wspanialego zeby mi zaspiewal kolysanke "small kitty, soft kitty...." ale odmawia, wredota z niego.
UsuńAle serio, wiesz takie skoki jak jednego dnia 13 a nastepnego 23 to tez ciezkie dla mnie, cisnienie mi skacze jak zwariowane, znaczy w sumie opada czesto tak nisko, ze swiezy nieboszczyk ma wyzsze;)
Ciśnienie to jest to, co u mnie leży i kwiczy...
UsuńMoje tez lezy ;) zwykle rzadko siegam 100, ale jak jest bardzo goraco przez dlugi czas lub skoki temperatury takie wlasnie z dnia na dzien to potrafi spasc do 65/48 i wtedy to juz tylko mi lezec pozostaje;))
UsuńPod kołderką leżeć. W ciepełku. W skarpetkach grubych. Takie okoliczności u mnie. 😀
UsuńNie odkręcają, bo im ciepło? Dominikana? Ekwador? Wyspy Hula Gula?
OdpowiedzUsuńSą ludzie z wadliwie ustawioną termoregulacją 😉
Usuńpodobno sa tacy ludzie na świecie, którym ciepło zawsze!!
OdpowiedzUsuńja do nich nie należę )niemniej pory zimowej nie lubię w teatrze jest tak sucho w powietrzu, że mi gęba sztywnieje i czerwieniej ...
Suche i zimne? Już nie wiem co lepsze: suche czy wilgotne...?
UsuńMieszkałam 12 lat w takim mieszkaniu, gdzie odkręcałam kaloryfery dopiero w grudniu... takie było dobrze usytuowane :P
OdpowiedzUsuńNa równiku? 😉
UsuńTrochę wyżej :P
Usuń