czwartek, 5 października 2017

przodków

- Nie no, daj spokój! Nie możesz swoich lęków tłumaczyć tym, że dostałaś je w spadku od swoich przodków! Żyjemy w XXI wieku. Teraz liczą się fakty, a nie czyjeś przekonania!
filing.pl
- A dlaczego boisz się wysokości?
- Nie wiem... Zwyczajnie... Wszyscy się boją...
- Ja nie.
- Ale większość się boi.
- Chyba nie. A jak myślisz, dlaczego akurat ty się boisz? Przecież nie masz żadnych osobistych negatywnych przeżyć związanych z wysokością. Nie spadłaś nigdy z mostu, nie zamknięto cię na szczycie wieży, nie byłaś świadkiem jak ktoś wyskoczył z okna w wieżowcu. A jednak się boisz...
- To jest kwestia działania synaps.
- I jesteś pierwszą osobą w twojej rodzinie, która ma w głowie synapsy, czy może ich budowę i sposób funkcjonowania odziedziczyłaś po przodkach?

16 komentarzy:

  1. Otóż można odziedziczyć strach po przodkach. Udowodniono, że podczas traum tworzą się szlaki neuronowe, prawdziwe anatomiczne zmiany w utkaniu struktury mózgu. Jest to zmiana, która może być dziedziczona. Okazało się tym sposobem, że wspomnienia można dziedziczyć. Kiedyś wkleiłam link do tego artykułu na blogu u Katachrezy, byłam tym ogromnie zdumiona, że istnieje coś takiego. Tak więc, nie tylko elektrony istnieją, nawet walencyjne, ale i pamięć pokoleń.
    Cmokam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to teraz się muszę zastanowić...hmmmm

      Usuń
    2. Teatralno, ja się tak właśnie zastanawiam od wczoraj. I naturalnie patrzę przy tym na moje córki...

      Usuń
    3. Pandemoniu, czy mogłabyś odnaleźć link do artykułu o tym, że przyjemne wspomnenia też się dziedziczy? ;-)

      Usuń
    4. Na szczęście te przyjemne można sobie wyryć samemu :)

      Usuń
    5. Kilka bym przyjęła... ;-)

      Usuń
    6. wyobraźcie sobie jakie traumy mają potomkowie holocaustu ...
      ja zaś się zastanawiam czy moi przodkowie przypadkiem nie spokrewnieni z owymi potomkami, bo skąd u mnie leki przed zamknięciem, ciemnością, a tęsknota i uwielbienie przestrzeni i skąd u mnie taka wola wolności, żeby mi nikt nie odebrał ...

      Usuń
    7. Teatralno, a moze to ztad, ze pochodzimy od róznych grup przodków - jedni zyli w jaskiniach (i ich potomkowie do dzis boja sie otwartych przestrzeni) a drudzy na sawannach (i ich potomkowie boja sie zamkniecia i ciemnosci).
      To Ty jestes z tych drugich. Ja tez raczej.

      Usuń
    8. myślisz, że tak daleko trzeba sięgać... a nie sadzisz, że wtedy połowa ludzkości by miała klaustrobie a druga agorafobię ;-)

      Usuń
    9. Moi się bezustannie przeprowadzali z jaskiń na drzewa. Nie lubię ani zamkniętych pomieszczeń, ani wysokośći ;-)

      Usuń
  2. ja mam lęk wysokości połowiczny. Tzn, w wysokich blokach i górach nie mam ale jak tak sobie stoję tuż na krawędzie kilku km przepaści i patrzę w dół to już mam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma możliwości, żebym się bała stać na krawędzi przepaści, bo ja do niej nawet nie podejdę! ;-)

      Usuń
    2. masz lęk całkowity a ja tylko połowiczny :D Lu też ma całkowity. Podchodziłam do urwiska w USA i mówiłam mu co widzę bo on stał kilometr dalej :D

      Usuń
    3. Moja krew! Sama myśl o urwisku mi wystarcza. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego takich widoków nie można podziwiać z dołu ;-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że ja przejęłam też część od teściowej ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":