czwartek, 1 grudnia 2016

reklamach


o, takie (luxuryblog)
- Wiem, że sto razy już było o reklamach w internecie. O tym, że wystarczy raz wejść na stronę z tabletkami na porost zębów, żeby być nękanym reklamami o tematyce zębotwórczej przez długie tygodnie.
Zdarzyło mi się nawet tłumaczyć mamie, żeby nie mówiła wszystkim, jakie reklamy jej się pokazują, bo to mówi wiele o tym, jakie strony w internecie przegląda, a nie każdy musi wiedzieć, że w szopce na narzędzia pojawiły się myszy...
Wszystko to wiem.
Ale... Ale od kilku dni jestem bombardowana reklamami miedzianych garnków za około 7000 zł każdy. Garnki są istotnie piękne, błyszczą jak patelnia do smażenia powideł w domu babci Kasi, ale ich obecność na ekranie mojego laptopa mnie zadziwia. Nie wchodzę na żadne strony garnkowe, nie kupuję sprzętu kuchennego przez internet, nawet o tym nie myślę...
Owszem, powiedziałam niedawno mojej kuzynce w Warszawie, że ma ładny garnek żeliwny, ale laptop był wtedy w drugim pokoju! Wyłączony! Naprawdę nie mógł usłyszeć!

31 komentarzy:

  1. Potraktuj to jako komplement - oni myślą, że wygrałaś Masterchefa :)
    Kiedyś pomagałam mojemu byłemu szefowi, panu w wieku więcej niż słusznym, usuwać z poczty reklamy środków na powiększenie przyrodzenia, potencję i te sprawy. Szef się zamyślił i skwitował
    - Wie pani co, ja powinienem do nich wystosować jakiś list z podziękowaniami. Bo oni zakładają, że ja JESZCZE MOGĘ!
    :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja też chyba powinna wystosować list z podziękowaniami. Bo oni zakładają, że ja umiem gotować ;-)

      Usuń
    2. Pies sie nie dziwuje, bo mnie tez chca powiekszyc przyrodzenie, ale sie bojam, bo ja baba, jak powieksza to co? Wyjdzie kapelusz:)))

      Usuń
    3. Stardust, kiedyś wyskakiwały mi zdjęcia męskiej bielizny. Hm... Bardzo męskiej i bardzo bielizny. Udawałam, że nie widzę, gdy z córką robiłyśmy coś na moim komputerze, ale ona w końcu zauważyła, że jakieś dziwne te zdjęcia... I pozy panów modeli też były bardzo dziwne... ;-)

      Usuń
    4. Dobre:)))
      Jakies 20 lat temu zaprosilam kolezanke na male co nieco i drinka. Siedzimy w tej knajpce, przyjemnie, swiatla przyciemnione, jakis facet popitala na fortepianie... no nastroj wyjatkowo romantyczny.
      Rozejrzalam sie po sali i mowie "Gruba!! Popatrz ile tu przystojnych facetow!!!" a Gruba na to "noooo duuuzoooo ale zobacz oni sie wszyscy przytulaja" to ja na to "Gruba daj buzi".
      No w morde jeza nie zauazylam gejowskiej flagi przy wejsciu, a blisko mojej pracy to bylo wiec akurat sie super nadawalo na male pogaduchy po pracy. W ciagu dnia sprzedawali tam super kanapki i salatki na lunch, skad mialam wiedziec? :)))

      Usuń
    5. Mieliśmy podobną przygodę, tylko z plażą nudystów. :-)

      Usuń
    6. Stardust, w sumie to jest smutne - ze tylko w takiej knajpie uswiadczysz tylu fajnych ;)

      Usuń
    7. No smutne, ale oni nawet jak nie sa przystojni to DBAJA o swoj wyglad. Gej jest zawsze zadbany, a ilu jest metroseksualnych mezczyzn? Niewielu, bo kuzwa mysla, ze jak taki zrobi manicure albo co nie daj buk pedicure to mu fajfus odpadnie:)))
      Ja mojego gonie tak do fryzjera jak i z pazurami przy wszystkich czterech konczynach. Nie wyobrazam sobie spac w jednym lozku z facetem ktory ma niezadbane stopy i rysuje pietami :))))

      Usuń
    8. Od razu wyobraźnia podpowiada mi obrazek faceta, któremu do pięt przyczepiają się nitki z prześcieradła... Brr... ;-)

      Usuń
    9. Nitki z przescieradla to male piwo, ale jak tak przeleci czlowiekowi po nodze taka pieta to rany jak po tarce do warzyw :))))

      Usuń
  2. no dobra wiem, że myszy...aleee mnie bombardują tabletami na wydłużenie erekcji???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie są granice głupoty, się pytam.
      Chociaż wcale nie chcę się dowiedzieć... ;-)

      Usuń
    2. Chcesz wiedziec, czy nie to ja i tak Ci odpowiem, glupota jest bezgraniczna, to geniusz jest zawsze ograniczony:)))

      Usuń
    3. Przyjmijmy inną wersję: geniusz też nie ma granic :-)

      Usuń
  3. Pfff! Ja dostaje zegarki na reke wysadzane BRYLANTAMI!
    (na maila)
    Choc przyznam, ze od kilku tygodni juz nie przychodza :(
    Dlaczego?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No masz, nie reagowalas i doszli do wniosku, ze moze sie nie znasz na zegarku:))) Trzeba chyba wykazywac minimum zaintereswoania;)

      Usuń
    2. Stardust ma rację! Teraz dostaniesz kompas wysadzany muszelkami! ;-)

      Usuń
    3. Tak, tak i oprocz zwyklego North, East, South and West bedzie mial dodatkowo literke D oznaczajaca Dom zebys zawsze mogla wrocic do domu:)))

      Usuń
    4. O, to wcale by nie bylo glupie - bo mnie wystarczy obrócic 3 razy dookola mojej wlasnej osi i juz nie wiem, gdzie jestem!
      Czekam zatem na ta oferte :D

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie pisali z mercedaesa, volvo i mazdy, wręcz prześcigali się z wymyślnymi promocjami, jazdami próbnymi, nawet mercedes proponowął mi auto na długi weekend. A ja od 20 lat nie kieruję autem, jakieś sporadyczne przejażdki, kiedy Paddy jest po alko, albo nie ma siły. Raz z Dublina przyjechałam nowym autem i to wszystko. Ale przestali pisać, kiedy w końcu odpisałam, że skończy się na tym, że będą musieli mi wypłacić odszkodwanie, za nękanie niezamówionymi oferami. Bo przecież nigdy nie wyszukiwałabym sobie aut, nawet w snach, bo to domena mojego męża, co innego perfumy, kosmetyki. Ale Ci do mnie nie pisują. Co do garnków, one chyba są tylko do oglądania...

      Usuń
    2. Taki garnek powinien mieć chyba wygrawerowaną cenę na pokrywce, żeby się można było chwalić przed sąsiadką ;-)

      Usuń
    3. teraz już wiem... jak mnie ktoś zaprosi na obiad.

      Usuń
    4. Będziesz się umiała "zachować" ;-)

      Usuń
    5. bedziemy jeść z gara ;)

      Usuń
    6. Palcami, żeby się garnek od widelca nie zarysował ;-)

      Usuń
  5. Kalina miej Boga w sercu i wygon mnie, bo chyba dostaje glupawki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stardust, zastanawiam się, czy, biorąc pod uwagę różnicą w czasie, oczekujesz, że wygonię Cię do łóżka, czy do pracy ;-)

      Usuń
  6. ha ha ha ciekawe ... może teraz te lapki nowej kategorii słyszą przez ściany i nawet wyłączone są na czuwaniu ???

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":