- A tym razem czego zapomniałaś?- Nie bądź złośliwa. Rozmawiałam z sąsiadem z parteru i przypomniało mi się, że zapomniałam telefonu. Powiedziałam mu o tym i zaczęłam wracać do domu i wtedy przypomniałam sobie, że włożyłam telefon do innej kieszeni w torebce. No ale wtedy nie mogłam mu przecież powiedzieć, że jednak nie zapomniałam tego cholernego telefonu, bo wyszłabym na idiotkę...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miejsce na "myśli nieuczesane":