niedziela, 2 czerwca 2019

pozdrowić

- Mamo, spotkałam Kasię. Prosiła, żeby cię pozdrowić.
- Jaką Kasię?
- Tę, która mieszkała obok ciebie. Miała małego hałaśliwego jamnika, a jej tata zawsze parkował samochód pod naszym oknem...
- Nie pamiętam.
- … miała też małą siostrę, która kiedyś się zgubiła na ulicy i wszyscy jej szukaliśmy...
- Szukaliśmy?
- … a jej mama pożyczyła nam na jakąś imprezę krzesła.
- Nie pamiętam.
- Nie lubiłam jej. Właściwie to ci zazdroszczę, że jej nie pamiętasz.
- A ja ją lubiłam?
- Też nie.
- To bardzo miłe, że mnie pozdrawia, ale cieszę się, że jej nie pamiętam.

12 komentarzy:

  1. o ! czyli są i plusy sytuacji :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem nie warto pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  3. czasami zazdroszczę tej twojej mamie. wolałabym nie pamiętać ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamięć to podstawa rozwoju przez pokolenia ale to już chyba czas zaprzeszły...

      Usuń
  4. znakomity dialog. mama z logiką kłopotów nie ma na pewno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal jest bardzo inteligentna. Tylko nie pamięta. To ciekawe połączenie.

      Usuń
    2. Gdzies po drodze dokonala sie selekcja pamieci a inteligencja jest jaka byla. A moze jeszcze inaczej, moze inteligentni wiedza czego nie nalezy pamietac? tyle, ze przy tej drgiej wersji to ja jestem bardzo nieinteligentna:)))

      Usuń
    3. Może inteligencja sama usuwa z pamięci to, co lepiej zapomnieć. A że nam się wydaje, że akurat to jest nam potrzebne - no cóż... Możemy się mylić 😉

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":