niedziela, 28 kwietnia 2019

lać

Zaczęło lać. Regularna, mokra ulewa.
Taka, że parasol nie daje rady.
Taka, że "gdzie schowaliśmy jesienią kalosze?" i "powieś kurtkę nad wanną, bo robi się pod nią kałuża".
Taka, że "motyla noga, jakie niskie ciśnienie" i "chcesz coś jeszcze ode mnie, bo idę spać".

Nadchodzące dni sponsoruje słowo "nieprzytomnie".



10 komentarzy:

  1. Ale w nagrode bedzie swiezo i zielono, u mnie tez polalo, i to mnie cieszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem. Potrzebny, ważny itd, ale jednak deszcz 😉

      Usuń
  2. Mamy suszę. Popieram taki deszcz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z popieraniem byłabym ostrożna. Zaledwie mogę pomyśleć o tolerowaniu 😉😉

      Usuń
    2. Na pewno jest jakiś owoc, który bardzo lubisz, a który bardzo skorzysta na deszczu. Pada dla Ciebie!

      Usuń
    3. Waham się między poziomkami a malinami... O, jeszcze wiśnie. I śliwki. Mogą być aż cztery?

      Usuń
    4. Mogą, ale to wymaga więcej deszczu

      Usuń
    5. Coś przestało. Śliwkami przedobrzyłam? 😉

      Usuń
  3. zazdrościmy tu ulewy gdyż nam z powodu suszy wszystko chóralnie piszczy w ogrodzie i chyba dziś podlewanko...choć podobno ma jednak padać...kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno w majowy weekend ma wszędzie padać...

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":