sobota, 9 marca 2019

spanie

Wieloznaczność mnie zachwyca.
Na przykład określenie "spanie w szkole".
Pozornie oznacza ono spędzenie nocy w śpiworze w sali szkolnej i spanie w towarzystwie koleżanek i kolegów. W rzeczywistości "spanie w szkole" oznacza spędzenie nocy w towarzystwie koleżanek i kolegów bez spania.
Cudowna noc.
Dzieciaki to uwielbiają.
Rano wyglądają jak efekt skrzyżowania bakłażana z pancernikiem.
A wspominają miesiącami. :-)

17 komentarzy:

  1. niewiele potrzeba do szczecia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to nie dotyczy tylko szczenięctwa. Nam też - niewiele ;-)

      Usuń
  2. nieprzespana noc warta jest wspomnień. dla malucha to przygoda. może pierwsze spotkanie z ciemnością. i to bezpieczne, bo w towarzystwie, więc zamiast strachu jest zabawa.
    trudno mi wyobrazić sobie taką krzyżówkę - że niby co? obrastają czarnymi, połyskującymi łuskami, chodzą na czterech łapkach, stają się kuliści i mają mordki wyciągnięte w celach badawczych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sprawie wyobraźni - pozostawiam dowolność interpretacyjną.

      Dzieci o których piszę są starsze niż takie, które nigdy nie spały poza domem. Ale i tak frajda! ;-)

      Usuń
  3. Dla mnie spanie w szkole to nudny wykład. Trzeba usiąść za kolumną, żeby prowadzący nie widział.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są jeszcze sale z kolumnami? ;-)

      Usuń
    2. Oczywiście! Ale dobra ścianka z przewodem kominowym też jesteś ok

      Usuń
  4. ))) ja od trzydziestu lat sypiam w teatrze )))))
    z wiekiem wyglądam coraz ciekawiej ;-)
    dzieciaki, młodzież to uwielbiają i dorośli też. Zgapione od artystów przez muzea biblioteki i szkoły...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woła nas instynkt stadny... Woła nas plemienne życie... :-)

      Usuń
    2. Jako widz czy jako artysta zasypiasz w tym teatrze?

      Usuń
    3. ))))) dobre pytanie he he w teatrze profesjonalnym w mieście tutejszym jako widz ;-)
      a w moim teatrze z moimi aktorami jako reżyser )))i to przy robocie ale po robocie na scenie.

      Usuń
    4. miało być i to NIE przy robocie ale PO robocie na scenie ;-)
      a wyszło jak zwykle.

      Usuń
  5. Znam profesora, który zasypia w czasie wykladu, który sam prowadzi. Zatem nie jest źle ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja sądziłam, że będzie coś o spaniu na lekcji na ławce ... hmmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O takich zdarzeniach na razie szkoła mnie nie informuje 😁

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":