poniedziałek, 11 marca 2019

pamiętał

W sobotę podszedł do mnie tatuś dziecka, biorącego udział w konkursie i powiedział mi, że chodził ze mną do liceum. Znał moje imię, pamiętał mnie bardzo dobrze, chyba nawet lubił mnie w tamtych czasach, bo był bardzo wzruszony naszym spotkaniem.
Gdy zapytałam go, do którego liceum chodziliśmy razem, okazało się, że do dwójki. To było niesamowicie urocze, bo ja chodziłam do czwórki, ale czy to ma jakieś znaczenie?!
Najważniejsze, że sobie powspominaliśmy stare, dobre czasy.
Takie rzeczy tylko podczas konkursów, gdy sędziuje się w sprawach życia i śmierci młodych artystów.

7 komentarzy:

  1. No i kto zapomnial numer liceum ? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt. Nie chodziliśmy do jednej klasy. Ale i tak było miło porozmawiać, chociaż nie znaliśmy się wcześniej...

      Usuń
  2. musiał Cię lubić ciut bardziej niż trochę, skoro pamiętał, a nawet szkoła się nie zgadzała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. … skoro pamiętał, a nic się nie zgadzało... ;-)

      Usuń
  3. poświęcenie rodziców w konkursach swoich dzieci jest dosłownie bezgraniczne :DDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym nie pomyślałam. Może to była strategia...😉

      Usuń
  4. Wspaniałe spotkanie po latach i te nieistotne drobiazgi. Piękne.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":