piątek, 8 marca 2019

możliwości


Zycie otwiera przed nami nowe możliwości, gdy jesteśmy na nie gotowi.
Dlatego mam nadzieję, że gdy sama nauczę się robić linoryty, znajdzie się prasa drukarska, na której będę mogła drukować.
Rzekłam.
Czy życie usłyszało?

13 komentarzy:

  1. Myślę, że usłyszało, tylko się nie spieszy :P Coś jak kot.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ponaglam. Jeszcze nie umiem ryć w linoleum 😉

      Usuń
    2. A do tego nie wystarczy założyć butów na obcasach?
      :p

      Usuń
    3. Nie umiem chidzić w butach na obcasach, ale nie zależy mi, żeby się nauczyć. Wolę metodę ręczną rycia 😉

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Uśmiechnęłam się zawstydzona.
      Tak. To ja.

      Usuń
  3. Kalina to dość jest fizycznie ciężkie)) próbowałam ale za to ekscytujące....i kto nie da rady jak nie Ty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo przepraszam, a po co prasa? Przecież odbitki z linoleum najlepiej się odbija łyżką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, dziękuję! Natychmiast sprawdziłam. Internet potwierdza: łyżką!!!

      Usuń
    2. Łyżka w porównaniu do prasy ma same zalety. Zresztą internet pewnie już ci wyjaśnił.

      Usuń
  5. zacznij od zakupu linoleum i nozykow, reszta przyjdzie sama... prasy poszukaj w jakimś domu kultury :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak napisała powyżej Agniecha- reszta już przyszła w postaci łyżki 😁😉

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":