niedziela, 10 marca 2019

jeśli

Do którego momentu jestem skrupulatna, a od którego upierdliwa?

Jeśli w zapowiedziach książki zmieniono imię głównego bohatera, to jest to już skandaliczne niedopatrzenie, czy tylko lekkie rozkojarzenie i chochlik drukarski...?

7 komentarzy:

  1. To jest licentia poetica. Artyście wolno :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artyście wolno zmieniać, czy domagać się korekty? 😉

      Usuń
    2. Wszystko artyście wolno ;)

      Usuń
  2. Po mojemu jest to niechlujstwo. Nie cierpię niechlujstwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amen po raz drugi !

      Usuń
    2. tępię takie rzeczy i od razu wytykam. Ktoś za to odpowiada i jest nierzetelny jak coś podobnego się dzieje.

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":