niedziela, 24 lutego 2019

pamięci

Będę sędzią w dziecięcym konkursie recytatorskim.
Ciekawe, czy uczestnicy zdają sobie sprawę, że jury przeżywa takie same stresy jak oni?

Bo jury najbardziej się denerwuje tym, że ktoś zapomni tekstu, a wybrany wiersz będzie na tyle nieznany, że nie da się go podpowiedzieć z pamięci. ;-)

2 komentarze:

  1. Ty nie dramatyzuj, ty ćwicz improwizację

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynam od jutra! Sama będę ostatecznie recytować końcówki wszystkich wierszy - może się zdarzyć ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":