niedziela, 9 grudnia 2018

lekarstw

Mama Kaliny nadal chora, więc Kalina zapodała jej kolejną, obfitą porcję lekarstw.
- Mamo, tu jest instrukcja obsługi lekarstw. Jedno do ssania, reszta do połknięcia. Przejrzyj instrukcję i od razu naszykuj sobie wszystkie leki, żebym wiedziała, że sobie poradzisz.
- Naturalnie, Kalinko, że sobie poradzę.
I mama zaczęła szykować. Brała do ręki kolejne kartoniki, wyjmowała blistry, sprawdzała dawkowanie i kładła tabletkę na stole. Gdy wszystkie były już naszykowane, połknęła je kolejno, popijając herbatą.
- Mamo, a ta tabletka do ssania?
-Tej jeszcze nie wyjęłam - powiedziała mama, biorąc do ręki kartonik z jednym z lekarstw. Otworzyła go i wyjęła blistr. Przyjrzała mu się zaskoczona. W blistrze brakowało jednej tabletki.
- Mamo, to znaczy, że już wyjęłaś tę tabletkę. A skoro jej nie ma na stole, możemy przypuszczać, że ją połknęłaś.
- To bardzo dziwne. Nie pamiętam, żebym ją połykała. A na co jest ta tabletka?
- Na chrypę. A skoro ją połknęłaś, nie będziesz miała chrypy żołądka.
     Mama spojrzała na Kalinę zniesmaczona.
- No nie wiem, Kalinko. Ja sobie nie przypominam, żebym tę tabletkę połykała.
     W ten oto sposób stałam się podejrzaną o kradzież tabletki z blistra. Chrypy nie mam, co jest okolicznością obciążającą.

20 komentarzy:

  1. :( wypisz wymaluj moj ojciec... No i musisz tabletki dawkowac :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bronię się przed tym. Mój tryb pracy uniemożliwia codzienne wizyty rano...

      Usuń
    2. A jakbyś tak nawtykała tych tabletek w stosowny pojemniczek raz na jakiś czas?

      Usuń
    3. Te "normalne" są w pojemniczkach. Nie sądziłam, że takie krótkotrwałe też powinny...

      Usuń
  2. Skrytożercy tabletkowi grasują!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdemaskowałaś mnie...
      Jak sobie co rano nie połknę cudzej tabletki - mam zły humor 😁

      Usuń
    2. Wybierasz male, wygodne tabletki czy tez wolisz wieksze wyzwania, jak np. Neoangin?

      Usuń
    3. Neoangin tylko od święta. Trzeba dawkować przyjemności 😀

      Usuń
    4. Slusznie! Nie zeby spowszednialy.

      Usuń
  3. o rany. to niebezpieczne jest bardzo. Ale i ja tak miewam ;-) nie pamiętam czy łyknęłam te tabletkę na nadciśnienie??? choć łykam tylko dwie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leki na astmę trzymam w łazience, razem z pastą do zębów. To zwiększa szanse, że zażyję. Chociaż właśnie do mnie dotarło, że od kilku dni ich tam nie ma. Znaczy, nie biorę 😉

      Usuń
    2. właśnie...czepiamy się Starych a my same proszę bardzo...i ja mam na szafce przy zlewie w łazience co zwiększa szansę...nieco.

      Usuń
  4. Ale może masz chrypę żołądka ? Byłoby to przesłanką do uniewinnienia :-) A właśnie przypomniałyście mi , że zapomniałam dać rano tabletkę kotu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jest latwo i rozumiem, ze starasz sie jak mozesz zeby to nie byl Twoj codzienny obowiazek. Ale jesli mama bierze te wszystkie tabletki jednorazowo to moze warto kupic takie pojemniczki na caly tydzien podzielic i wtedy mialabys pewnosc, ze wezmie co musi bez pomylki. Robota raz w tygodniu, moze daloby sie ogarnac.
    Na dobra sprawe mozna kupic cztery pojemniki i miec z glowy prawie miesiac. Pozostale tabletki bym zabrala lub schowala tak zeby mama nawet przez pomylke/zapomnienie nie miala do nich dostepu az do czasu kiedy znow uzupelnisz dawkowanie.
    Wiem, ze to sprawa niby smieszna, ale tez wiem, ze powazna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Star, mama ma takie pudełeczkowe szufladki na każdy dzień. Chociaż i tak nie mam pewności jak je obsługuje. Leki na przeziębienie wydały mi się tak proste w obsłudze, że... Że wszystko się mamie pokręciło...

      Usuń
  7. Zdecydowanie - winna! Kisses :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Huhuhu! Teraz czekam na karę! Niech będzie urocza! 😁

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":