poniedziałek, 19 listopada 2018

zostawiła

- A co to za telefon, mamo?
- To telefon twojej siostry, Kalino. Była u mnie kilka dni temu i zostawiła. Ciągle dzwoni ten telefon, a ja nie umiem go odebrać, bo na nim nie ma klawiszy. I tak sobie leży i dzwoni, i czeka na twoją siostrę.
- A ona wie, że jej telefon tu jest?
- Już wie, Kalinko. Dzisiaj przyjedzie po niego.

Po kilku godzinach:
- Halo, mamo! Czy mogłabyś sprawdzić, czy na twoim stole leżą może moje okulary?
- No leżą, Kalinko. Rzeczywiście! To co, przyjedziesz po nie?
- Tak, zjawię się dzisiaj, za godzinkę, bo bez nich nie pojadę jutro do pracy.
- To wspaniale. Spotkasz się ze swoją siostra, która właśnie jedzie do mnie po telefon. Ja to mam cudowne życie. Ciągle ktoś coś u mnie zostawia!

13 komentarzy:

  1. W zasadzie to bardzo pozytywne, wszyscy czesto odwiedzaja mame :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. zastanawiam się czy nie specjalnie Wam chowa rzeczy żebyście wracały :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nigdy w życiu! My tak całkiem własnoręcznie zostawiamy!

      Usuń
    2. właśnie tak sobie pomyślałem że zostawiacie cokolwiek, aby mieć pretekst. żeby mama nie myślała, że to z obawy o jej samodzielność odwiedzacie staruszkę.

      Usuń
    3. Nie, nie. Tu nie ma ani grama wyrachowania - zwykłe (jak widać rodzinne) roztrzepanie ;-)

      Usuń
  3. No tak, wiadomo, jak czlowiekowi czegos brakuje - to do mamy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. )))))) myślę dokładnie tak samo jak Diabeł ))))

      Usuń
    2. Z przerażeniem myślę o przyszłości.
      Wiem, że gdy mamy zabraknie, nikt nie będzie się o mnie troszczył tak, jak tylko mama potrafi.
      Płaczę, myśląc o tym...

      Usuń
  4. Mama bezpiecznie wszystko przechowa, wspaniale spotkać się we trzy :*

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":