sobota, 8 września 2018

zupełnie

nie pamiętam, czy to zdjęcie już zamieszczałam, ale teraz muszę...
- Mamo, dzwoniłaś do mnie dzisiaj rano, bo chciałaś, żebym coś ci zrobiła, pamiętasz?
- Nie, nie pamiętam. Dzwoniłam do ciebie?
- Tak. Pamiętam, że rano rozmawiałyśmy i prosiłaś mnie, żebym coś ci zrobiła. Ale ja wtedy pracowałam i nie do końca wyszłam z myślenia o pracy. No i zupełnie nie pamiętam, co to było.
- Ja też, Kalinko. Ale ja nie pracowałam i nie mam się czym usprawiedliwić.
- To co teraz?
- Poczekajmy, może się którejś z nas przypomni. Mam nadzieję, że mnie.
- Ja też mam nadzieję, że mnie, mamo.

5 komentarzy:

  1. Pamięć krótkotrwała. Przydałaby się funkcja nagrywania każdej rozmowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I sekretarka. Taka prawdziwa. "Sekretarkę, która pamięta, zatrudnię pilnie" 😉

      Usuń
    2. Teraz to się chyba asystentka nazywa :)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":