poniedziałek, 17 września 2018

pewne

Dwa tygodnie po powrocie starszej córki z wakacji przyszła pocztówka od niej do młodszej siostry.

Wszystko w świecie się zmienia: samoloty z darmowymi drinkami dla pasażerów latają często i gęsto, statki kursują jeden za drugim, przepychając się w cieśninach, autokary mkną po unijnych autostradach w każdą stronę, wypuszczając pasażerów na krótkie siku przy darmowych toaletach, łodzie podwodne nurkują przy dnach morskich, aż można je ze śledziami pomylić, ale jedno jest pewne i niezmienne:
poczta jak działała, tak działa.

13 komentarzy:

  1. dlatego ja niezmiennie jak gdzieś wyjeżdżam wysyłka kartki drugiego dnia pobytu żeby dotarły przede mną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal wysyłasz kartki z wakacji! Cudowne! My zaprzestaliśmy już dawno 😉

      Usuń
    2. oczywiście od wielu lat wysyłam ok. 10-12 z wakacji i na święta 2 x w roku po 20 kartek :)

      Usuń
  2. Poczta to nawet jakoś gorzej działa... ja też wróciłam z wakacji szybciej niż pocztówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz poprzedni listonosz zwykł wrzucać do skrzynki "powtórne awizo" jako pierwszą informację o przesyłce...

      Usuń
  3. Kartka wyslana na Boze Narodzenie dotarla do mnie po Wielkanocy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zdążył się narodzić, a już ukrzyżowany 😉

      Usuń
  4. Oj tam, wazne, ze doszla:) a kiedy to juz drobiazg.

    OdpowiedzUsuń
  5. Irlandzką pocztę lubię, polskiej nie znoszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A panie na poczcie? Miłe?

      Usuń
    2. To zależy, jak tu przyjechałam, na początku usłyszałam od pocztówki Fuckin Polish, ale szybko jej mina zrzedła. Dwa dni później spotkałyśmy się na rozpoczęciu roku w szkole. Od tamtej pory była miła, grzeczna i przyjemna. Gdybym to zgłosiła straciłaby pracę i zapłaciłaby 30 tys euro odszkodowania. Ogólnie mieszkam w małej mieścinie, już się dobrze znamy, więc wszyscy są mili uśmiechnięci, i ludzie wiedzą, że nie jestem tu na chwilę. Jest dobrze. Ale wiem, że Polacy potrafią być niemili i dostają to samo, tak już jest na tym świecie, że wzajemność jest czymś powszechnym.

      Usuń
    3. O właśnie, dobrze to ujęłaś "wzajemność jest czymś powszechnym".
      Margo, a Twoje przesyłki w Polsce dotarły ostatecznie do adresatów?

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":