poniedziałek, 3 września 2018

pejsami

Chciałam zrozumieć, o co chodzi z pejsami.
Gdy dowiedziałam się, że numerologiczna wartość hebrajskiego słowa określającego pejsy odpowiada numerologicznej wartości słowa określającego bóstwo, zaniemówiłam.
Gdy dowiedziałam się, że w każdym pejsie musi być minimum 40 włosów, bo to oznacza 40 czegoś równie dziwnego co ta numerologia, przestałam czytać.
Miałam nadzieję, że to jakiś zwykły symbol. Że na przykład jakiś prorok spadał w przepaść i zahaczył się pejsem o wystającą gałąź i dzięki temu nie zginął w morskiej otchłani i na pamiątkę tego wydarzenia żydowscy mężczyźni noszą dzisiaj pejsy.

Jak żyć?
;-)


21 komentarzy:

  1. Myślisz, że liczą te 40 włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mus, to mus. Liczą.

      Usuń
    2. A jak im z pejsa jeden wypadnie to co? A jak tego wypadnietego nie zauwaza???

      Usuń
    3. Minimum 40. Może być więcej. Pięć wypadnie, trzy odrosną, będzie ok. ☺

      Usuń
  2. A ja wiem skad sie wziely pejsy:)) Jak Zydzi szli przez pustynie, wiadomo, nikt o dorge nie pytal, bo to ambitne strasznie chlopy byli. No to jak sie na tej pustyni zgubili i baby truchtajace za nimi zaczely marudzic, wiadomo, ze baby to marudne sa to oni wtedy zaczeli rwac klaki ze lbow i tylko im pejsy zostaly jak juz znalezli droge:)))
    Mam kilka takich teorii na rozne okolicznosci przyrody wiec jak by co to sluze pomoca:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuję tę teorię! Jest o niebo lepsza niż numerologiczna!!! A masz może jakąś z prorokiem? Dzisiaj czuję potrzebę słuchania historii o proroku 😉

      Usuń
    2. Nie mam, hmmm trzeba bedzie nad tym popracowac:))
      Ale milo mi, ze teoria pejsow Ci pasuje.

      Usuń
  3. Jak żyć? Z pejsami! :) Kobiety mają o tyle dobrze, że nikt nie liczy, czy mają po 40 włosów w pejsach i nawet nie nazywa ich świderków pejsami. W XIX wieku, zdaje się, była taka moda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytalas "Japonski wachlarz" Bator? Pamietasz jak pisala, czemu sushi podaje sie tradycyjnie tylko w 2 albo 6 kawalkach? No. Tez niezla jazda, ale uwzam ze Zydzi z tym swoim rytualnym kramem to jednak przebijaja wszystkich i wszystko, nie mialabym sily byc Zydem ani jeden dzien.

    No i w pejsach chyba bym jednak niedobrze wygladala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypomnij mi o sushi! Proszę! Pamiętam, że powód był dość szalony...
      I uważam, że zarówno w pejsach, jak i bez wyglądałabyś równie pięknie!

      Usuń
    2. Ryba to bardzo szacowne zwierze, bo zywi Japonczyka i jest niezwykle piekne.
      Jednak gdy zapisac w znakach kanji "jeden kawalek" [sushi] to optycznie jest to nieestetyczne, wiec niegodne szacownej ryby.
      "Dwa kawalki" wygladaja i brzmia juz dobrze.
      "Trzy kawalki" znowu brzydko, no to odpada.
      Znak pprzedstawiajacy slowo "cztery" przedstawia tez "smierc" no to tu juz totalna czapa.
      Pieciu kawalków nie podamy, no bo skoro juz mamy dwa kawalki, to dwa do pieciu ma sie totalnie nijak, nie pasuje do japonskiej symetrii.
      No wiec szesc. "Szesc kawalków" wyglada w kanji ladnie, i brzmi ladnie, wiec mamy szesc.

      :))))

      Kcham to, serio. To kraj wariatów :)

      Usuń
    3. O! tak, tak! Cudowne!
      A ta ilość ichnich alfabetów? Jeden dla kobiet, jeden odchiński, drugi odchiński uproszczony, jeden fonetyczny... Niewiarygodne... A nasze dzieci uczą się pisać od A do Z przez pół roku ;-)

      Usuń
    4. Ichnie dzieci bodajze przez 3 czy 4 lata :)
      W sumie nic dziwnego, ze to taki cierpliwy i wytrwaly naród, po 4 latach nauki pisania i czytania (w wersji podstawowej) wszystko inne wydaje sie szybsze do zrobienia.

      Usuń
    5. Teraz czytam o Chinach. Jeszcze lepsze. Te skojarzenia podobnie brzmiących słów są niesamowite. Że też my tak nie mamy, że unikamy numeru 5, bo brzmi podobnie do "pięść", a pięścią można kogoś uderzyć 😉

      Usuń
  5. Mocne geny, to i po czterdzieści włosów na stronę wyrośnie, tradycja to tradycja, zapisana literkami. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakież szczęśliwe są te cebulki, z których wyrastają włosy pejsowe! Toż to wyróżnienie! Elita cebulkowa!

      Usuń
  6. to żart czy na serio bo zgłupiałam ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaniemówiłam (a zdarza mi się to raz na kilka lat)

      Usuń
    2. Wykreśl zatem tę religię z listy "może kiedyś spróbuję" ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":