środa, 26 lipca 2017

gumkami

martyna-mylife.bloog.pl
Czas akcji: okres, gdy popularne były małe gumki, z których dziewczynki robiły biżuterię.
Miejsce akcji: Kuchnia
Osoby: Mama, mieszająca zupę w garnku; Kasia - mistrzyni robienia z gumek biżuterii.

- Mamo, ty wiesz, że w mojej szkole jedna dziewczynka zrobiła z gumek loda? Pomożesz mi zrobić loda z gumek?
- Podejdź do laptopa i sama sobie znajdź, jak to się robi. Wpisz w google "jak zrobić loda". Albo najlepiej od razu wpisz to samo na youtubie. Tam będą na pewno filmy instruktażowe.

Mija kilka sekund. Kasia powolutku wstukuje paluszkiem długi tekst w laptopa.
Nagle pojawia się Archanioł Gabriel z błyszczącym mieczem. Przelatuje ponad głową Kasi, zerkając, czy laptop dostatecznie zamula.
Rzuca ułamek myślenia na korę mózgową mamy.

-Nie! Nie! Nie wpisuj tego w youtuba! Ja ci sama to wszystko po obiedzie wyszukam! - w ostatniej chwili krzyknęła mama, zatrzaskując laptopa przed oczami zadziwionej Kasi. 

I tak to Archanioł Gabriel oszczędził Kasi przyspieszonego kursu pracy z gumkami...

16 komentarzy:

  1. Ja umiem zrobić z gumek koalę. To bez podtekstów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz, że koala nie może się kojarzyć? ;-)

      Usuń
    2. Wszystko się może kojarzyć. Podobno 70% populacji wolno żyjących koali cierpi na choroby weneryczne. Przypadek? :D

      Usuń
    3. Koala wydaje z siebie tak przeraźliwe dźwięki, że choroby weneryczne powinny się ewakuować natychmiast! 😉

      Usuń
  2. A skąd wiesz, że to był Gabriel, a nie Michał? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A byli dwaj? Mam braki. Czuję, że archaniołowie nie są moją mocną stroną... ;-)

      Usuń
    2. A Rafael? Czy ich nie było trzech przypadkiem? Ale ja tez słaba w tej dziedzinie.

      Usuń
    3. Archaniołów też było trzech? Jak muszkieterów? Biedny Gabriel. Musi mu być przykro, że musiał się władzą podzielić... 😉

      Usuń
    4. Napiszę o nich za jakiś czas (plan jest). Zostancie z nami!;-)

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    6. Mam nadzieję, że "za jakiś czas" szybko przyjdzie... 😉

      Usuń
  3. Nie chcę nic mówić, ale Kasia, zaintrygowana myślą o co chodzi, już wpisała do youtube hasło "jak zrobić loda". Tyle tylko, że mama tego nie widziała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Kasię. Nie ma depresji, nie chowa się po kątach, mówi "dzień dobry" znajomym. Wniosek: nie wpisała 😉

      Usuń
  4. Loda z gumek, to jest, to jest...well well well

    no to idę, nie pytam o Michała Gabriela i resztę, bo to i tak wystarczająco pobudza wyobraźnię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pobudza? No pewnie, że pobudza! 😉

      Usuń
    2. Nooo jestem jak Twoje córki, orientuję się :P

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":