piątek, 9 czerwca 2017

patologiczną

Trzecia w nocy. Godzina postrzelonych matek. Obudziłam się przerażona, że zapomniałam napisać usprawiedliwienie nieobecności córki w szkole, a przecież zbliża się koniec roku szkolnego. Myślę, że gdy wychowawczyni zauważy w mailu, o której godzinie zajmuję się takimi sprawami, pomyśli, że jesteśmy rodziną patologiczną...

18 komentarzy:

  1. achachacha i ha!!! jak rodzice zobaczą o której odpowiadam na maile, pomyślą, że jestem patologicznym pedagogiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, w takim razie szkoda, że nie jesteś wychowawczynią mojej córki. Mogłybyśmy załatwiać pewne sprawy on-line ;-)

      Usuń
  2. Daj córce login i hasło, sama sobie będzie pisać. A Ty będziesz mogła budzić się w nocy spanikowana z innego powodu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Lista powodów do nocnego panikowania jest długa i pokrętna... 😉

      Usuń
  3. Godzine czwarta w nocy Szymborska nazywala godzina "w której wieje od wymarlych gwiazd". Niezwykle trafnie, jak dla mnie. Ale do trzeciej tez to pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy czwarta się nie obrazi, że o trzeciej to samo wieje... 😉

      Usuń
  4. A tam zaraz patologia.Wychowawczyni tyż kobitka,a ta drugą ma się rozumieć..zrozumie.W zahahaha,,rowaniu gubimy godziny podczytywaczka Martyna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale żeby śnić o takich rzeczach?! Czy to nie ma lepszych spraw do obśnienia? 😉

      Usuń
  5. "Trzecia w nocy. Godzina postrzelonych belferek. Obudziłam się przerażona, że nie napisałam kolejnego durnego raportu, bo zamiast zająć się tym w szkole, uczciwie prowadziłam lekcje, miałam dodatkowe nieodpłatne zajęcia, spotkałam się z uczennicami i pogadałyśmy na tematy nurtujące nastolatki, zostałam dłużej niż zwykle aby umożliwić uczniom napisanie poprawy, a potem jeszcze sprawdziłam te prace - bo dzieciaki chciały poprawić ocenę a przecież zbliża się koniec roku szkolnego. Myślę, że gdy dyrekcja zauważy w mailu, o której godzinie zajmuję się takimi sprawami, pomyśli, że jestem leniem i nic nie robię w pracy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mówią, że noc jest do spania... 😉

      Usuń
  6. Lubię nocne godziny, może się okazać, że nauczycielka również :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam kiedy odespać zarwanej nocy... A wiek już taki, że bez odespania trudno przez kolejne dni pion od poziomu odróżnić...

      Usuń
    2. No tak, jestem Sowa, a i tak nie mogę odespać ostatniego wypadu do Polski :P

      Usuń
    3. Teraz wszystko zrozumiałam! Ja bezustannie jestem w Polsce. Stąd to moje zmęczenie!!! 😉

      Usuń
  7. zawsze lepiej wysłać o tej porze maila niż sms-a. Mamy w pracy taką koleżankę która wysyła ok. 4-5 nad ranem sms-y, że bierze dzień urlopu na żądanie. Potem na pytanie dlaczego budzi mnie lub drugą koleżankę w środku nocy odpowiada: przecież zawsze mówicie, że wstajecie wcześnie. Faktycznie wstajemy ... o 5.40 nie o 5.00

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się, czy 4.30 to jest już wcześnie, czy jeszcze późno... 😉

      Usuń
    2. zależy dla kogo znam takich dla których to późno ale ja jestem z tych co dla nich za wcześnie :D

      Usuń
    3. Dzisiaj to dla mnie wcześnie, ale zwykle: późno 😉

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":