niedziela, 21 maja 2017

jasna



jeja.pl
Budzik w telefonie dzwoni codziennie o szóstej rano. Wyłączam go półprzytomna z niewyspania. Z niewiarygodnym trudem wstaję z łóżka, niepochlebnie wyrażając się w myślach o wszystkim, na czym zdołam się skupić. W drzwiach od sypialni do pionu stawia mnie przeraźliwe piszczenie świnki morskiej, która udaje, że nie jadła od miesiąca i domaga się śniadania. Najpierw szuflada z warzywami, szykowanie paszy dla świnki, potem łazienka i próba niezaśnięcia na toalecie. Tak w ogólnym zarysie przedstawia się poranek każdego dnia roboczego. Tymczasem w weekendy, gdy nie dzwoni ta bezwzględna, bezduszna maszyna, ostatnio sama, dobrowolnie, bez żadnego zewnętrznego przymusu budzę się około 6.15 wyspana, zrelaksowana i świeża.
Nie lubię przeklinania, ale tu się nie da inaczej:
Cholera jasna!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":