piątek, 19 maja 2017

heliocentryczną

Zamierzam napisać wniosek do Komisji NieWiemJakiej, żeby wreszcie obalić teorię heliocentryczną. Jakie Słońce w środku?!
Przecież obecna pogoda jest dowodem na to, że Słońce przez pół roku jest poza naszym Układem hmm... Słonecznym.
Potem nagle wraca i świeci przez kilka miesięcy z przerwami na deszcz.
Nie wiem, gdzie jest od października do kwietnia, ale co pytam znajomych, to nikt go wtedy nie widział.
A teraz? Proszę bardzo! Już nieomalże
w północne okna świeci, tyle w nim energii!
I to lubię!
To pochwalam!
Zachęcam, żeby jeszcze bardziej!

16 komentarzy:

  1. A moze ono i jest tam ciągle w tym srodku, tylko ktos przykrywa je brudną, szarą szmatą od mycia podlogi. Nie wykluczalabym Entomologii Motylkowskiej, w koncu ta kobieta potrafila posprzatac wszystko, wiec moze co roku pucuje na blysk np. pierscienie Saturna, glansuje Ksiezyc, a potem szmate siup, na tą lampe w samym srodku co tak w oczy swieci, zeby jej planety nie wyblakly.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brudno i szaro od tej szmaty? To bardzo możliwe... ;-)

      Usuń
  2. Współczuję mieszkańcom Norwegii...Uwielbiam ciepło-słoneczne klimaty. Żupełnie inaczej świat wygląda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, Jago droga, a czym w tym roku różniliśmy się tej kwestii od Norwegów? Mieliśmy noc polarną przez siedem miesięcy! ;-)

      Usuń
  3. podpisuje się pod petycją

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cel jest szczytny. W dosłownym znaczeniu.

      Usuń
  4. Nie narzekam na brak slonca nawet od pazdziernika do kwietnia mam go pod dostatkiem. A teraz to juz tak daje, ze jestem gotowa kijem przegonic:)))
    Od czterech dni nie wychodze z domu, a jak chce isc na moj codzienny spacer to musze to robic albo miedzy 5ta a 7ma rano albo po 20tej inaczej sie nie da.
    Bardzo ciezko znosze upaly, nie wiem byc moze to po chorobie mi sie tak porobilo, a moze to zwykla starosc, ale ja sie chetnie przeprowadze na polnoc, gdzie owszem lato jest ale trwa przyzwoicie 3 gora 4 miesiace a nie jak w NYC pol roku. Bo trzeba Wam wiedziec, ze od kilku dni sie wlasnie zaczelo nowojorskie lato temperaturami w okolicach 32-36C (to srednie temperatury te w pelnym sloncu powoduja nie tylko zagotowanie sie mozgu ale i zapieczenie gowna w czlowieku) i tak sobie to cholerne lato bedzie trwalo do polowy pazdziernika.
    Nie cierpie lata!!!
    Uwielbiam jesien i wiosne ale one zdecydowanie za krotko trwaja.
    Ot i jak widac, czlowiekowi nie dogodzi:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stardust, nie chcę naciskać, ale może marzysz o tym, żeby mieszkać w uroczym zakątku, w którym temperatura rzadko kiedy dochodzi do 28 stopni? Zamienię się i nawet zapłacę Ci za bilet tramwajowy z lotniska do mnie do domu! ;-)

      Usuń
    2. Kalina, to gdzie Ty mieszkasz. Tramwaj z lotniska??? Nie wkręcaj Star bo jak przyjedzie to będzie zonk ;-)

      Usuń
    3. Stardust tak się zachwyci klimatem, że nawet nie zauważy!

      Usuń
  5. No dobrze, jak się już nacieszysz, to oddaj :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i dzisiaj koniec lata?! Co to jest?! Czarna magia? 😉

      Usuń
  6. Mam identyczne odczucia jeśli chodzi o słońce.
    Zaś o moim pierwszym spotkaniu z Teletubisiami mogłabym napisać opowiadanie w klimacie psychodelicznym. To było na ich terenie (UK) po ciężkim niemniej dobrym łyskaczu.

    P.S. Nie wiedziałam, że Agnieszka Radwańska ma taką długą passę... Najpierw Tetetubbies a teraz kort, hmmm

    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. zdecydowanie też tak uważam. U mnie się pojawiło w tym tygodniu ale dziś znów gdzieś zwiało ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie przyszło! Dzisiaj od rana świeci! ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":