poniedziałek, 6 marca 2017

pralce

- Myślisz, że tę kurtkę można wyprać w pralce?
jeja
- A co jest narysowane na wszywce?
- Nie ma wszywki. Przecież sama ją ucięłaś.
- A... Faktycznie. To można.
- A skąd wiesz?
- Lata doświadczeń, mądrość przekazywana z pokolenia na pokolenie, wrodzona inteligencja i znajomość sprawy, a ponadto tajna informacja, że gdyby nie można było w pralce, to już dawno byś tej kurtki nie miał, gdyż prałam ją wcześniej kilka razy.
- To po co pytałaś o wszywkę?
- Dla lepszego wrażenia.

14 komentarzy:

  1. Hehehe, obrazek przedni :) ale białe z niebieskim, to już nie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co jakiś czas w białym praniu musi się znaleźć czerwona skarpetka, żeby wszystko stało się przyjemnie różowe ;-)

      Usuń
    2. no właśnie. Skandal! :P

      Usuń
    3. Gdy przypadkowo w pralce z białą bielizną znalazł się czerwony t-shirt, mój mąż stracił cierpliwość. Uznał, że nie będzie chodził w różowych majtkach i różowych podkoszulkach... A wszystko było ufarbowane wprost idealnie. Równiuteńko. Gdybym chciała celowo osiągnąć taki efekt, nigdy by mi się nie udało ;-)

      Usuń
    4. dobra farbka :P no i sprzęt :)

      Usuń
    5. Cale szczescie, ze Wspanialy nie czyta po polsku. Ja mu od 15 lat wmawiam, ze w dzisiejszych czasach tkaniny nie farbuja a on sie upiera. Poddalam sie bo to przeciez on robi pranie to ma prawo sie upierac.

      Usuń
    6. W związku z tym, gdy coś Wam zafarbuje w pralce, to jest to wina Twojego męża, a nie tkanin? Dobre, dobre!

      Usuń
  2. E... instrukcje są dla mięczaków :D

    OdpowiedzUsuń
  3. noo Kalina brawo !!!! zakładam, ze nigdy nie zaliczyłaś wtopy he he
    nie odcinam od pewnego czasu żadnych papierów zwłaszcza, gdy pranie jest nietuzinkowe, znaczy sa ograniczenia...bo wiesz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "tylko ci, którzy nic nie robią, nie popełniają błędów"
      To hasło powtarzam sobie zawsze, gdy sknocę pranie ;-)

      Usuń
  4. niestety też jestem z tych co wycinają metki. Bo gryzą. Wycinam ze swetrów staników i majtek. Do tego stopnia powycinałam, że chciałam kupić nowy stanik i nie wiedziałam rozmiaru bo wycinam a nie pamiętam. Z kurtek mi się nie zdarza ale ... kto wie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wycinam ze wszystkiego. Ze względów estetycznych. Nie lubię, jak mi kawał białego papieru z majtów wystaje. Zawsze wieszam pranie z nożyczkami w ręku i skrupulatnie wszystko wycinam. Tylko nie rozumiem, jak to się dzieje, że ciągle są jakieś metki do odcięcia. Zaczynam podejrzewać, że one odrastają... ;-)

      Usuń
  5. Święta zasada: jak czegoś nie można prać w pralce to znaczy, że trzeba wyprać w pralce na trybie "pranie ręczne".

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":