środa, 9 marca 2016

siwieją

- Jakie równouprawnienie? Jakie? Mężczyźni nie depilują nóg, a jak siwieją, to uznajemy to za zaletę!
- Nie marudź. Ciebie siwizna przecież nie dotyczy i nigdy nie będzie.
- Tak. Dziękuję ci. Naturalnie, że ja zawsze naturalnie.
- Tylko że przez pół życia byłaś hiszpańską brunetką, a teraz jesteś irlandzką blondynką...
- Natura zmienną jest, a świat się kurczy. Nie poradzisz. Nie
poradzisz...

15 komentarzy:

  1. Czniać naturalność. Trzeba się przefarbować. Irlandki są rude, grube i chodzą w wyciągniętych dresach do spożywczaka. Nie idźmy tą drogą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ove, mieszkasz w Irlandii?

      Usuń
    2. Ove, a to nie było czasem o Amerykankach? ;-)

      Usuń
    3. Marg,
      Nie mieszkam, ale wiem, jak każdy Polak, który nigdy tam nie był :)

      Kalino,
      Nie, Amerykanki nie są rude. Reszta się zgadza ;)

      Usuń
    4. To wiele wyjaśnia :) To tu masz pozdrowienia od trzech rudych, grubch i paskudnych Irlandek w dress-ach

      http://www.independent.ie/life/article31548156.ece/ALTERNATES/h342/2015-09-27_lif_12752112_I1.JPG

      Usuń
    5. Nie, no dajcie spokój... Kobieta się nastawia, że zobaczy kogoś wyglądającego gorzej niż ona sama, a tu taka przykra niespodzianka ;-)

      Usuń
    6. mogę Ci wysłać moją fotkę na @ :P

      Usuń
  2. Uf! Nie jest ze mną tak całkiem źle. Jakiś pierwiastek kobiecości się we mnie tli, bo regularnie pokrywam się sztuczną inteligencją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest sztuczna inteligencja, tylko uzewnętrznienie naturalnej ;-)

      Usuń
  3. A ja sobie rzucam jakieś kilka kolorów na włosie kiedy mi się przypomni. I git:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. no rewelacyjnie Monie w tej fryzurze, normalnie odmłodniała

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja jestem świeżuteńko po kolorku ;P
    Mona w tym fryzie wygląda hipstersko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest Monka Lisa, córka Mony. A może Mąka? ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":