poniedziałek, 16 listopada 2015

szkodzą

- Mandarynki szkodzą zdrowiu. Jest naukowo udowodnione, że położenie kilkunastu mandarynek obok pracującej osoby powoduje wystąpienie braku koordynacji ruchowej ręki bliższej mandarynkom. Otóż ręka ta bezwiednie zaczyna zabierać mandarynki z naczynia, przekazuje je drugiej ręce i wspólnie, acz nieświadomie, dokonują one procesu rozebrania mandarynki najpierw z odzieży wierzchniej, a potem rozparcelowania jej na części...
- Zjadłaś wszystkie?
- Tak.
- A banany?
- Tak.
- A pistacje?
- Pistacje są nawet gorsze niż mandarynki. Jak pokazują badania....

13 komentarzy:

  1. Najbardziej toksyczne są orzechy nerkowca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie kupuję! Często nawet nie dojeżdżały do domu, jeśli przekonały mnie tymi swoimi podstępnymi sztuczkami, żebym położyła je na siedzeniu pasażera w samochodzie... :-)

      Usuń
  2. ah.... czipsy Lays Light, solone.... ahhh.... te to dopiero szkodza.
    A pistacje, tak, sa zaraz na drugim miejscu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czipsy są w mojej obecności bezpieczne. Ich zapach mnie skręca, wykręca i przekręca...
      Pistacje są w mojej obecności unicestwiane we wzorowym tempie... A jaką tragedią jest tych kilka ostatnich, które nie chcą wyleźć ze skorupy bez walki... ;-)

      Usuń
    2. U mnie te w skorupkach dostają pokutę i siedzą aż zmiękną ;-)

      Usuń
    3. To byłaby dla mnie pokuta... :-)

      Usuń
    4. Izabelka, i to dziala? :)
      Ja nie mam do tych pancerników nerwów. Wywalam na zbity pysk!

      Usuń
    5. Ja otwieram narzędziem ostrem ;-)

      Usuń
    6. Diabłe, chyba tak, bo po czasie znikają zjedzone a ja raczej ich nie biorę przemocą. ;-)

      Usuń
  3. Pistacje i Michałki, ale te klasyczne ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże, czuję, że to się skończy tragicznie... A wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że nie powinnam być głodna....! Tymczasem rzeczywistość znowu wymyka się zdrowemu rozsądkowi... :-)

      Usuń
  4. Powinni tego zabronić! Na pewno producenci z premedytacją faszerują te orzeszki niezdrowymi, szkodliwymi i magicznymi aromatami, ponieważ wszystko co się znajdzie w zasięgu mojego wzroku znika z prędkością światła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo... Dobrze, że nie chodzimy razem na imprezy, bo byśmy się pobiły... ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":