czwartek, 17 września 2015

dopełnienie

- Potrzebowałam dokładnej definicji dopełnienia bliższego. Wystukałam w goglach stosowne zapytanie i wyskoczyła mi taka odpowiedź:
"Dopełnienie bliższe – dopełnienie stojące na pierwszej pozycji przy czasowniku, od którego można utworzyć stronę bierną. Przy zamianie ze strony czynnej na stronę bierną, staje się ono podmiotem mianownikowym zdania w stronie biernej."
- Uff, jak to dobrze, że to nie ja szukałam tej definicji...

9 komentarzy:

  1. Piękny przykład całkowicie zbędnej wiedzy. Kiedy człowiek nauczy się nieco matematyki, może sobie policzyć, ile zapłaci za bułki w sklepie, natomiast zdobycie wiedzy o stronie biernej i takich tam, nie pomaga mówić. Przeciwnie. Intensywny namysł nad dopełnieniem dalszym może najwyżej zablokować zdolność mówienia. Dżizas. Ale masz robotę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórym nie da się zablokować mówienia żadnym dopełnieniem... Ani dalszym, ani bliższym. ;-)

      Usuń
    2. Hmm... z tą stroną bierną to jednak wiedza dość przydatna. Bo to nie jest obojętne czy ty dymasz (na ten przykład US), czy jesteś dymany (kontynuując przykład - przez US) Ot tak mi przyszło do głowy na fali złych doświadczeń ;)

      Usuń
    3. Bardzo słuszna uwaga! I ta o stronie biernej i ta o US!

      Usuń
  2. Prościzna: Lubię czytać posty Kaliny. A po zamianie stron: Posty Kaliny lubią być czytane
    ;-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubią! Lubią!
      I nawet: Kalina lubi czytanie postów. :-) Oraz banalne: Posty czytane kalinują lubienie...;-)

      Usuń
  3. O, proszę, kobiety... popisują się, że umieją stronę bierną :) Dalej twierdzę, że na nic wiedza, co to jest strona bierna. Używam jej, chociaż nie wiem, że mówię w stronie biernej, kiedy to robię. Na razie jestem na tym etapie, że wiem, że mówię prozą...

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":