czwartek, 19 marca 2015

naleśnika

- Dlaczego nigdy nie umieszczasz na facebooku zdjęcia potraw, które zamawiasz w restauracjach?
- Bo ja nie zatrudniam osobistego trenera, który na podstawie zdjęcia obiadu szykuje swojemu podopiecznemu odpowiedni trening na wieczór...
- Myślisz, że oni dlatego to robią?
- Myślę, że nie... Ale już wolę tak myśleć, niż mieć pewność, że trzeba mieć jakiś poważniejszy problem, żeby pokazywać swoim "znajomym" nadgryzionego naleśnika...

4 komentarze:

  1. Kalinko, a jakie naleśniki lubisz nadgryzać najbardziej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm. Robią zdjęcie obiadu...
    Czy to znaczy, że potem robią też zdjęcie kupy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się udowodnić, że tego nie ma, więc mogę tylko stwierdzić, że nie widziałam... :-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":