niedziela, 8 lutego 2015

bryzgającymi


- Co tu się stało? Zarżnęłaś listonosza?
- Wsadziłam buraczki do blendera i zapomniałam zamknąć wieczko...
- To chyba musisz to sprzątnąć...?
- Ja miałam już dość stresów z bryzgającymi buraczkami, więc ty możesz to teraz sprzątnąć...
- Ale sprzątanie uspokaja...

2 komentarze:

Miejsce na "myśli nieuczesane":