czwartek, 22 stycznia 2015

łazience

- Zepsuła się lampa w łazience.
- Jak?
- Próbowałam zmienić żarówkę i zauważyłam, że wystaje jakiś drucik. Dotknęłam go palcem i odpadł. Wtedy zaczęła się ruszać obudowa. I gdy chciałam ją odpowiednio ustawić, oderwało się mocowanie od ściany.
- Sprawa jest jasna: ty kupujesz nową lampę.
- Teraz są najmodniejsze same oprawki z kablem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":